Tadeusz Tumalski Tadeusz Tumalski
305
BLOG

Z GPS-em na dachu...

Tadeusz Tumalski Tadeusz Tumalski Rozmaitości Obserwuj notkę 1

 Dla rozluźnienia i (może) uśmiechu historyjka, którą przed chwilą podał niemiecki HR3 w 'Maintower'. Literówki idą na konto rąk drżących ze śmiechu.

Silna grupa fachowców wyruszyła do pracy, którą miało być zdjęcie dachu na domu pod podanym adresem i położenie nowego. Zadanie poniekąd prostsze niż budowa cepa, ale jak się okazało, nie zawsze. 

Dowódca grupy zadał żądany adres do pokładowego GPS-a i grupa ruszyła w drogę. Kiedy miły jak zwykle głos z GPS-a podał, że pojazd dojechał do celu, kierowca zatrzymał pojazd i zespół fachowców rozpakował i ustawił rusztowania wokół domu, który wskazał GPS. Na budynku została zdemontowana jedna strona dachu, któremu zasadniczo nic nie brakowało. Sprawa zaczęła być nieco mglista, kiedy z posesji leżącej ok. 100 m dalej podszedł sąsiad, który od kilku godzin czekał na firmę, która miała na jego domu wymienić dach. Po gruntowniejszych debatach okazało się, że zdemontowany dach nie był tym właściwym. Taki zwyczajny rzemieślniczy pech, dachów po wsiach tak dużo.

Nieco pikanterii tej historyjce dodaje jeszcze fakt, że ten przez pomyłkę do połowy zdemontowany dach przykrywał budynek ratusza w tejże miejscowości. 

 

Ciekawy (i szukający) odpowiedzi na pytania odsuwane w kolektywną podświadomość fizyków zawodowych.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Rozmaitości