Wreszcie zideologizowani oszołomy otrzymali od Natury argument oczekiwany od wielu lat.
Planeta Ziemia płonie-hej brygada!-do ataku brygada!
A ja pamiętam (wieki już temu) jako dziecko poszukiwałem miejsca, gdzie to by można się ukryć przed Słońcem.
No i nadejszły" (tak:nadejszły") te czasy (jako czasy cykliczne i regularne) jeszcze za mojego życia, że nie wiem gdzie mam się dzisiaj ukryć.
A wówczas z moim dziadziem i babcią (a ja po środku) spałem nocą pod gruszą.
Fantastyczne doświadczenie!.
A co jest dzisiaj?
Jak się skaleczysz w palec (lub paznokieć ci wrasta w palec) to musisz mieć kartę nieograniczonego wstępu do szpitala, osobistego lekarza lub znajomego synatora" czyl też inną inaczej synekurę!
Pozdrawiam zideologizowanych astronomów czajkawskiego i brygadę kacapsztyka....!!


Komentarze
Pokaż komentarze (10)