Radosny ich klangor wiosną, nostalgiczny odlot jesienią (zwykle październik-i tu Chełmoński).
Podziwiam od lat ich przyjazny klangor przylotu i ten smutny/nostalgiczny klangor odlotu jesienią .
Upajam się tym klangorem w radości , a dzisiaj nostalgii.
Dzisiaj tj.13.09.2026 usłyszałem pierwsze ich pożegnanie, niepokojące pożegnanie..pożegnanie forpoczty.
To jest niepokojące ponieważ te zwierzęta mają za nic neomarksistowskie ideologie typu nijakiej profesur Mróz-Gorgoń (od chlebowości) jak również od MIn Edukacji nijakiej Nowackiej od żywienia planetarnego dzieci (pomijając inne jej planetarne osobliwości).
Czeka nas niezbyt dobra aura późną jesienią, a następnie i zimą!



Komentarze
Pokaż komentarze (4)