3 obserwujących
11 notek
3668 odsłon
  1202   0

Babia Góra. Zimowe Wejście

Morze mgieł
Morze mgieł

 W tym tygodniu udało mi sie po raz “enty” wleźć na Babią Górę. Można to ze względu na porę roku zaliczyć do wejść zimowych. Udało mi sie to jednak jeszcze przed większym opadem śniegu. Trasa wiodła od Zawoji Markowej zielonym szlakiem do schroniska na Markowych Szczawinach i dalej przez przełęcz Brona szlakiem czerwonym na szczyt. Około 1000 metrów w górę i 1000 metrów w dół.

 Do Markowych Szczawin prawie zero śniegu. Potem też niewiele, ale pod Broną zaczęły sie “schody”. Lód. Ja bez raków i bez kijków. Pod górę jeszcze jakoś szło, starałem sie wyszukiwać niezalodzone miejsca wystające kamienie itp. Parę razy jednak musiałem iść na czworakach.

 Od Brony coraz więcej widoków i wspaniałe słońce ponad morzem mgieł w dolinach. Na szczycie tradycyjne pyfko dla uczczenia wiktorii.

 Zejście dużo bardziej niebezpieczne niż wejście. Szczególnie przy małych urwiskach trzeba było być bardzo ostrożnym. Dla bezpieczeństwa wolałem przemieszczać sie tam na czterech literach.

Po dosć stresującym zejściu kolejne pyfko przy schronisku. Na szczęście bufet schroniska działa.

Moje pierwszy tak duże przejście od wielu lat!

Jednak raki i kijki zakupię na następny raz.

Góry, szczególnie zimą, tylko dla rozważnych!

Zobacz galerię zdjęć:

Śniegu niewiele...
Śniegu niewiele... Słowackie góry Chwała Bogu już po zejściu na Bronę Słowacja raz jeszcze Pilsko z Babiej +1 zdjęcie
Lubię to! Skomentuj76 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Sport