wyprawiają. To się w pale nie mieści jak mawiał znajomy milicjant. U nas to chór wujów kierowany z ul. Czerskiej płacze i wyklina takie metody od już 21 lat. A tu macie światła Francja, wzór cnót wszystkich podobno według saloniku z GW na czele. I jaka zagwozdka chcą się taplać w gestapowskim jeszcze mówiąc językiem saloniku szambie. Nie zabetonowali, nie spalili, chcą udostępnic. Zgroza normalnie.
"Dane tysięcy obywateli francuskich, którzy współpracowali z nazistami podczas II Wojny Światowej, zostaną umieszczone w internecie - donosi "Daily Telegraph". Nazwiska kolaborantów znajdują się w policyjnych raportach z czasów wojny, które będą upublicznione w ciągu kilku lat."
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,8090264,Nazwiska_francuskich_kolaborantow_beda_opublikowane.html
Czy GW przedrukuje jakiś wstrząsający reportaż z zaprzyjaźnionego Le Figaro o tym jak potomek jakiegoś z kolaborantów popełnił samobójstwo z powodu umieszczenia jego przodka na liście ? Czy będzie apel Yntelektualistów i aŁtorytetufff francuskich przeciwko oszalałym z nienawiści i zoologicznym antykolaborantom ?
Inne tematy w dziale Polityka