Wszyscy co do jednego. Obojętne z Rzepy, GW, Der Dziennika, TVP, WSI24, POlsatu, Trójki, Radiozet, itp., itd. Dlaczego omawiając różniste perypetie Palikota żaden nie napisze/powie prawdy, że Palikot to ręcznie sterowany klient, który ma służyć wyłącznie:
- przykrywaniu spraw dla PO niewygodnych,
- prowokowaniu przeciwników politycznych,
- zapewnianiu "dziennikarzom" weekendowych "newsów", za które wleci parę złotych wierszówki,
Dlaczego żaden z nich nie powie/napisze prawdy, że Palikot z PO nie wyleci dopóki będzie dla niej użyteczny.
Zamiast tego mamy jakieś bajdurzenia "dziennikarzy" rzekomo wierzących w to, że po 57449485 wyskoku Palikota Tusk jest na niego wściekły a Palikot to już już wylatuje z PO. Tudzież bajki dziennikarskie o tym, że te wyskoki i "happeningi" Palikota są spontaniczne i są tylko wyrazem niekonwencjonalnego prowadzenia polityki przez Palikota.
Czyżby wobec polityków obowiązywała jakaś szczególna taryfa ulgowa, która nakazuje mówić, że król jest ubrany pomimo, że jest nagi ?
Inne tematy w dziale Polityka