i np. Jarecki.
Wszyscy straszliwie zatroskani o to jak będzie się traktować majestat RP uosabiany w tym momencie przez Bronisława Jamajskiego. I wszyscy nawołujący nie bądźmy jak tamci, którzy szydzili ze śp. Lecha Kaczyńskiego.
I wszyscy nie rozumiejący jednego. Przecież jaki jest Bronisław Jamajski każdy widzi. Nie grzeszy on inteligencją. Raczej z niego taki YntelYgent, czyli zwykły wykształciuch. Więc w końcu prędzej, czy później walnie jakiegoś bronka. Czyli nazwijmy po imieniu walnie jakiś tekst, że ręce i cycki opadają. Wtedy jak taki frank_drebin jak ja np. rozbierze jego wypowiedź na czynniki pierwsze i udowodni jej brak logiki, nieznajomość języka polskiego lub np. mijanie się z faktami w wykonaniu Jamajskiego to zaraz zlecą się osobniki renatorudeckokalinowskopodobne i zaczną wrzeszczeć, że jak traktuje majestat i w ogóle jestem chamem bo tak twierdzą nawet Janke, Mazurek i straszliwy siepacz pisowski Jarecki.
I nie będzie wtedy gadania, że istnieje różnica pomiędzy nabijaniem się ze wzrostu byłego prezydenta (chamówa) a tym, że dokonałem rozbioru na czynniki pierwsze wypowiedzi Jamajskiego i ani słowem nie wspomniałem o tym, że jego żona wygląda jak namiot ze względu na obszary, które zajmuje. Będzie, żem cham bo majestat RP depczę.
I to nam proponują właśnie naiwnie Janke, Mazurek i ich akolici.
Tyłki wypięte do bicia i ani złego słowa o Jamajskim - bo inaczej jesteś taki chamem jak Palikot.
Inne tematy w dziale Polityka