Znowu Irlandia a grają tak, że Panie i Panowie z lekka urywa pewne narządy zwłaszcza męskie. Znaczy jaja urywa. Nogi same skaczą a dusza jest na zielonych łąkach. I nie musi to być hard music division, który zresztą bardzo lubię. Krótkie interludia, fleciki w tle a za chwilę buuuuuuuuuum. "Devil's dance floor" Flogging Molly. Życzę dobrej zabawy :)
Inne tematy w dziale Kultura