Niech nas zobaczą chce się krzyknąć. Chemia. Rozczulenie. Zaduma. Wazelinka. O tu jaka chemia. Wie nasz Prezydent komu ma składać kwiaty w pierwszej kolejności, a komu w drugiej:
"Po spotkaniu i złożeniu kwiatów obaj prezydenci udali się do Katynia na uroczystości 71. rocznicy mordu NKWD na polskich oficerach. Tam złożyli kwiaty przed krzyżem prawosławnym w rosyjskiej części cmentarza.
Następnie prezydenci udali się na Polski Cmentarz Wojskowy, gdzie również złożyli wieńce."
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80292,9415156,_Polska_i_Rosja_umocnia_partnerstwo___Miedwiediew.html
Tak to musi być chemia. Teraz pozwólcie, że się rozpłaczę, oczywiście w przenośni. Bo jak się nie rozpłaczę to zacznę na S24 kląć jak marynarz z Odessy, którego opisywał Marek Hłasko. 15 minut bez przerwy i ani razu się nie powtórzę. A za coś takiego to w S24 ukrywają na amen.
Niech ktoś mnie palnie w łeb i powie, że takie tytuły, tony wazeliny zamieszczone przez internetową emanację Wiodącego Tytułu Prasowego (copyright by Brixen) i zachowanie Komorowskiego to tylko sen.
Inne tematy w dziale Polityka