jest rzeczy do zamknięcia lub delegalizacji. Wszystkie ma Pan na zdjęciach powyżej.
Jątrzące znicze:
www.alert24.pl/alert24/51,84880,9407245.html
Przenośne namioty ogrodowe, na których można wypisywać nienawistne hasła. No w tym przypadku może Pan w drodze ustawy nakazać ewentualnie aby produkowano i sprzedawano w Polsce tylko tego typu namioty ważące ze dwie tony. Wtedy nie da się ich przecieść. Jest jeszcze jedno wyjście może Pan zmienić prawo budowlane tak aby zgoda na ustawienie takiego tnamiotu była tak obostrzona jak postawienie domu.
Tulipany bo śmiecą. A co to w ogóle za kwiat jakiś taki holenderski a nie nasz.
Pochodnie bo kojarzą się z faszyzmem. Te antykomarowe i antyinsektowe też zakazać. Potem się powie, że wiecie przez kogo ten zakaz. I przez wiadomego siepacza was rodacy komary gryzą i waszą krew spijają.
I najważniejsze krzyże. Na produkcję i handel każdym przedmiotem, zdjęciem i wszelakiego rodzaju artefaktem, który zawiera w sobie dwa skrzyżowane pod kątem 90 stopni elementy należy wprowadzić koncesje.
A na stadionach dać zakaz umieszczania jakichkolwiek napisów tych reklamowych też. Bo przecież jeszcze ci straszni kibice Pana Premiera szanownego na dudka wystrychną i sami opłacą jakąś reklamę antyrządową, godzącą w sojusze, wkładającą kij w szprychy, sypiącą piach w tryby, itp. (o resztę niech Pan Ostachowicza zapyta. On się zna na sloganach).
I na wszelki wypadek niech Pan przygotuje też ustawę o mowie nienawiści, która będzie zaczynać słowami:
"Każda krytyka Gazety Wyborczej lub koncernu ITI kwalifikowana jest jako mowa nienawiści i zagrożona ......"
I wtedy bedzie mógł Pan powiedzieć wzorem klasyka:
"żeby nie było bandyctwa, żeby nie było złodziejstwa, żeby nie było niczego"
pl.wikipedia.org/wiki/Krzysztof_Kononowicz
Inne tematy w dziale Polityka