Tytuł roboczy brzmi.
"Park Jurajski. Kamienie z naftaliny."
A ja wiem co piszę. Też jestem z Hollywood w końcu ;)
Niesiołowskiego na razie nie komentuję. Nigdy nie wierze pierwszym doniesieniom jakichkolwiek mediów.
Tytuł roboczy brzmi.
"Park Jurajski. Kamienie z naftaliny."
A ja wiem co piszę. Też jestem z Hollywood w końcu ;)
Niesiołowskiego na razie nie komentuję. Nigdy nie wierze pierwszym doniesieniom jakichkolwiek mediów.
Zwykle cyniczny i wredny, szukający dziury w całym ;)
Nowości od blogera
Komentarze
Pokaż komentarze (4)