wczoraj w półpustym autobusie 20-letnia dziewczyna przysiadała się
kolejno do wszystkich panów mówiąc, że nie ma gdzie spać.
żaden nie zaproponował jej noclegu. jeden powiedział, że właśnie jedzie do pracy.
była ubrana w jakieś przypadkowe rzeczy w miarę czyste.
do jednego tylko się nie przysiadła, a sądząc po jego minie, on by jej nie odmówił.
widocznie intuicyjnie poznała, że ten przeszkadzał by jej w spaniu.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)