jak zwykle protestują przeciwko komu się da
używając typowych haseł.
tym razem 'no penis, no money',
którego nie podejmuję się przetłumaczyć,
ale brzmi ono niezwykle inspirująco
i trochę obraża pracowników banków
jak zwykle protestują przeciwko komu się da
używając typowych haseł.
tym razem 'no penis, no money',
którego nie podejmuję się przetłumaczyć,
ale brzmi ono niezwykle inspirująco
i trochę obraża pracowników banków
zmęczona
Nowości od blogera
Komentarze
Pokaż komentarze (5)