CUD DONKA
Odbijemy Trybunał, bez gry w ping ponga,
przywrócimy to prawo, co zbiegło na lewo.
Z półobrotu Kłeczka pogonimy Donka
za Odrę, lub gdzieś – choć mu się udało
zjednoczyć prawicę. Lecz tu Duch Święty
zbełtał szyki i wprowadził mu we łbie zamęt.
Skończy się jutro ta wojna polsko-polska,
nikt nie podzieli nas na pół – w jedności siła.
Biało-czerwona powiewa, do zwycięstwa.
Stoimy od świtu do świtu, w Republice wizja –
wyzwalamy Trybunał z policyjnych pał,
oczyszczamy Konstytucję z dekretu Donka.
Policzmy glosy dokładnie, jak oni kiedyś.
Milczą przekaziory, na prawdę blokadę mając,
lecz sprawiedliwość nadejdzie dla tamtych i owych:
nie ominie ich „Cela Plus”, gdy prawo zacznie działać.
04.11.26
104
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze