
Radio Roxy FM należące do koncernu Agora (wydawca Gazety Wyborczej) właśnie reklamuje się na mieście. Jechałem dziś z ekipą na zdjęcia i osłupiałem, widząc na budynku ogromny plakat z twarzą Che Guevary z podpisem "Roxy FM".
Pisałem ostatnio, co myślę o modzie na Che i na sierpa i młota, więc nie chce mi się tego powtarzać.
Stawiam tylko proste pytanie: jak to mozliwe, że radio w Lechistanie reklamuje sie przy pomocy zdjęcia mordercy, który własnoręcznie zabił prawie 250 osób? Czy radio Roxy umieściłoby na plakacie twarz jakiegoś nazisty, na przykład?
Zaraz się tu zlecą różni z okrzykiem, że przecież Che to nie to samo co swastyka i Rudolf Hess. Otóż nie, kochani. To jest to samo. Mord wimię totalitaryzmu. Jedynej słusznej idei, gdy zabija się tych, którzy są inni. Che był zwolennikiem prześladowania gejów - choćby to.
Ogrom zbrodni komunistycznych jest równoważny z nazistowskimi (choć dane liczbowe mówią, że z rąk komunistycznych oprawców zginęło więcej ludzi). Nie będę się kłócił o cyfry. Ważne są łzy niewinnych ofiar. Ludzi, którzy żyli, marzyli, kochali, którzy mieli odwage być inni niż stado u władzy, która ich za to zabiła.
Radio Roxy FM tą reklamą w moich oczach staje się bastionem głupoty. Bo żeby szef radia nie wiedział, kim był Che?
To się zdarza chyba tylko w Lechistanie.


Komentarze
Pokaż komentarze (10)