W serwisach przykuła moją uwagę informacja, że Kaczor wywalił Dorna, Ujazdowskiego i Zalewskiego. Jest mi żal, że w PiS nagle ktoś (czytaj:...) się pogubił. Nie tędy droga, panowie. PiS miał po przegranych wyborach szansę na ukształtowanie wizerunku jako partii rozumnej i kierującej się rzeczową dyskusją, a nie emocjami. Co ma do porażki PiS w wyborach suka Saba?
Żal mi PiS, bo są tam ludzie którzy mają sensowną wizję państwa. Porażkę, drogi Panie Jarosławie, przyniósł Giertych z Lepperem, nie Saba. Tak było trzeba, rozumiem. Ale po cholerę teraz PiS dryfuje w stronę ekstremy? Żeby odróżnić się od PO? Czas by pokazał, czym różnią się obie partie. Co nagle, to po diable. Jak powiada szczurzyca Klementyna "ludzie to idioci".
Wacia tymczasem odkrywa telewizję i serwisy info. Raz zastalam obie dziewczyny w stercie nieprzeczytanych gazet. - Bo my tu, kochana, gazety czytamy i wszystko wiemy! - oświadczyły, drąc na strzępy wielkie zdjęcie Tuska na okładce któregoś z dzienników. Na nic tłumaczenia, że to premier. Nabrałam wręcz podejrzeń, czy przypadkiem nie dobrały się do "Wesela" Wyspiańskiego. Na szczęście jeszcze nie. Edukacja szczurów to kosztowna rzecz.
Co do Saby, Klementyna i Wacława są zgodne, że suka jest niewinna, natomiast winien jest koń z owsem. Nie rozumiem. Szczury lubią owies.
Aktualnie szczurzycom w głowie jednak nowy współlokator. Samczyk Zyzio. W osobnej klatce, żeby stadko nie powiększyło się raptownie o 20 sztuk. Tak amory przez pręty wzięły górę nad polityką. I dobrze.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)