
Słońce rozpanoszyło się na niebie, więc wraz z Ckwadratem, Ckwadratową, Ckwadraciątkiem oraz ich psem Azjata wybrał się na spacer po obrzeżu Puszczy Kampinoskiej.
Wszystko było pięknie, gdy naraz z zarośli wyskoczyła potężna klępa. Niezorientowanym wyjaśniam, że chodzi o samicę łosia. Popędziła na oślep w bagna.
Zaraz potem dobiegł nas ochrypły ryk motoru - i na ścieżce zjawił się pojazd zwany quadem (niezorientowanym wyjaśniam, ze chodzi o terenowy pojazd czterokołowy).

Nie pomogło wzywanie policji. Panowie w skafanderkach jeździli w najlepsze po drodze, przepędzając z niej spacerujących mieszkańców otuliny Puszczy, strasząc zwierzęta lądowe i powietrzne (ptaki znaczy) i dokumentnie rozjeżdżając ścieżkę.
Wysoka Izbo! Jakakolwiek instytucjo władna w tej sprawie!
Dlaczego mimo interpelacji w poprzedniej kadencji nie zrobiono NIC, aby quady musiały być zarejestrowane? Dlaczego nie można ich przepędzić z lasów, i zrobić normalnych torów, na których mogliby sobie jeździć do woli, nikomu nie wadząc?
Ludu!
Zwłaszcza jeżdżący na takich potworach.
Nie wstyd wam?
UPDATE
Nie mówiąc już, ludu, o takich obrazkach:


Komentarze
Pokaż komentarze (23)