
"Niezawisimaja Gazieta" donosi, że polskich oficerów w Katyniu zamordowali hitlerowcy. Autor artykułu, niejaki Aleksandr Szirokorad (podobno historyk), pisze że NKWD używała innej amunicji niż ta znaleziona w grobach katyńskich i używała... innego sznurka.
"Można wysnuć przypuszczenie, że sprytni czekiści, mądrze przewidziawszy rychły wybuch wojny między ZSRR a Niemcami i okupację radzieckich ziem - choć za takie proroctwo nieuchronnie dostawało się karę śmierci - specjalnie przywieźli z III Rzeszy pistolety i sznurek, aby oszukać światową opinię publiczną"- piszę gazeta.
A ja przypominam, że Tusk zaraz jedzie do Moskwy.
Już pisałam, że się nie da prowadzić polityki zagranicznej z Rosją tak jak z Zachodem. Oto - panie premierze, proszę uważnie czytać, specjalnie dla Pana drukowanymi piszę! - JAK TY ROSJI PALEC, TO ROSJA CAP ZA ŁOKIEĆ.
Z Katyniem zaczęło się łagodnie. Najpierw we wrześniu "Rasijskaja Gazieta" napisała, że odpowiedzialność ZSRR za Katyń nie jest oczywista. Miesiąc później "Komsomolskaja Prawda", organ Kremla, napisała że polskich oficerów zamordowali hitlerowcy i zmusili do innych zeznań rosyjskich jeńców. W końcu TVC podało, że dokumenty Politbiura z rozkazem rozstrzelania Polaków są fałszywe. A jak spytać przeciętnego Rosjanina, czy słyszał o mordzie w Katyniu, to powie, że w Katyni (uwaga: to zupełnie inna miejscowość) Rosjan mordowali Niemcy.
Panie premierze, czy ma pan zamiar coś z tym zrobić w czasie swojej wizyty? Czekam.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)