Dzisiejsza gazeta.ru donosi:
"Туск пообещал российскому лидеру, что Россия сможет проводить мониторинг базы, на которой могут быть размещены элементы американской противоракетной обороны. "
Jak Wam się to podoba? Z kolei dzisiejsza "Rzepa" donosi co następuje:
- Rosjanie pogodzili się już chyba z tym, że Polska sama zdecyduje o budowie tarczy na jej terytorium, tak jak Rosja sama postanowi o budowie gazociągu północnego - powiedział Tusk dziennikarzom. Według niego możliwa jest jednak dyskusja na temat inspekcji rosyjskich kontrolerów w bazie antyrakietowej w Polsce.
W języku dyplomacji oznacza to ni mniej ni więcej, tylko to, że oni nam i tak tarczy nie dadzą, a my im dajemy gazociąg. Jak za PRL: oni nam zabierają węgiel, a my im w zamian dajemy mięso.
Jeżeli tak ma wyglądać polska polityka wobec Rosji, to ja bardzo uprzejmie Donaldu dziękuję.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)