"W życiu tak naprawdę najważniejsza nie jest władza, tylko miłość" - oświadczył swego czasu Donaldu. Naród wysłuchał, zachwycił się i zagłosował. Radek Sikorski też wysłuchał i pojechał do Chin (zapewne w ramach miłości do Mao).
Co przywiózł Radek z Chin? Róg jelenia. Konkretnie afrodyzjak z rogu jelenia sika (na załączonym obrazku). A jeszcze konkretniej ze świeżo obciętego młodego rogu, a jak wiadomo, rogi jeleniowi rosną - znaczy - unerwione są. Znaczy boli jak jasny piorun, jak mu (jeleniowi, nie Radkowi) się ów róg obcina. Radka to jednak nie wzruszyło i afrodyzjak zakupił.
Miłość, proszę pań i panów, kwitnie w naszym pięknym kraju i pięknych górach Tatrach z dostępem do Morza Bałtyckiego.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)