tatarstan - baba z szablą tatarstan - baba z szablą
57
BLOG

Dziecko nie jest rzeczą

tatarstan - baba z szablą tatarstan - baba z szablą Polityka Obserwuj notkę 37

Kamienna Góra - 3-letni chłopczyk zakatowany przez ojca. Białogard - 2-miesięczna dziewczynka zakatowana. Poznań - 3-letnia zmaltretowana dziewczynka. Dziś w Krakowie matka porzuciła noworodka w krzakach.

Każdego roku przypadki maltretowania małych dzieci przez własne rodziny stają się coraz drastyczniejsze. Rodzice - biologiczni lub przybrani - tłuką swoje maluchy bez litości. Bo płaczą, bo brudzą. Bo przeszkadzają.

Nie zrobiono przez 18 lat nic, by zapobiegac przemocy wobec dzieci. Sprawami dzieci zajmuje się opieka społeczna, sądy, policja. Tylko że instytucje te często nie wiedzą tego, co wiedza inne instytucje. Z kolei sądy nie są w stanie decydować o losie maluchów, które są odbierane rodzicom - dziecko ląduje w pogotowiu opiekuńczym, a sąd nie decyduje, czy oddac je matce, czy skierować do adopcji... a maluch wędruje dalej, do domu dziecka. I to sie ciągnie miesiącami! A malutkie dziecko potrzebuje opieki, miłości, a nie tylko nakarmienia i umycia. Rodzin zastępczych jest za mało. Matki, które nie mogą wychować dzieci i oddają je do adopcji, mają w społeczeństwie łatkę "wyrodnych". Kat rodziny zazwyczaj zamiast trafic do więzienia wraca do domu i... dalej tłucze rodzinę - bo to mężczyzna zwykle jest właścicielem mieszkania, to matka musi dom opuścić, jeśli chce ratować siebie i dzieci, a dokąd ma pójść? Na Zachodzie sprawca z automatu musi się wynieść. Nie ofiara. Sprawców molestowania dzieci się owszem zamyka, ale co jak wyjdą? Kto ich kontroluje?

Gdyby wielcy obrońcy życia i promotorzy rozmnażania Polaków z LPR swego czasu zamiast dawać po 1000 złotych na dziecko przeznaczyli te pieniądze na na przykład pomoc psychologiczną dla ciężarnych w trudnej sytuacji byc może udałoby się choć trochę ograniczyć zjawisko porzucania niemowląt i aborcję. 

Potrzebne są rozwiązania prawne i systemowe, które pozwolą na to, by nauczyciele, lekarze, pielęgniarki, pracownicy opieki społecznej, sąsiedzi, policja mogli zbierać informacje w jednym miejscu. Ktoś zakrzyknie, że państwo powinno się jak najmniej wtrącać. A jednak bez tego systemu państwo jest bezsilne. Dzieci umierają potem w szpitalach. Nie ma wyższej wartości niż dobro dziecka, które bronić się nie może.

Wiem, że w Polsce jest wielu, którzy powiadają, że "rodzice mnie lali i wyrosłem na porządnego człowieka". Lepper krzyczał z trybuny, że to nic takiego, jeśli matka przyłoży dziecku szmatą, a poslowie LPR mu wtórowali. Czasem myślę, ze politycy nigdy nie byli dziećmi. I - choć wiem, ze mnie zaraz niektórzy wyklną - uważam, że bicie dzieci powinno byc zabronione.  

Dziecko nie jest rzeczą. Tylko czy po 18 latach od upadku PRL rząd to zrozumie? 

 

aram name="allowscriptaccess" value="always" /> "Nie zgadzam się z tobą, ale zawsze bronił będę twego prawa do posiadania własnego zdania" /-/ Voltaire FUTRZAK BORYS Dusza Azjaty ze stepu. Wolny, dziki i z szablą u boku. Wolę stracić wszystko niż zdradzić to, w co wierzę. Prawdziwe zdjęcie :) Od 18 marca 2007 odwiedziło mnie tyle oto osób: Aktualnie przebywa u mnie tyle osób: Osoby, którym przyznałem Honorowy Kindżał: Anna Walentynowicz Mika Brzeziński Powstaniec Warszawski, ps."Ptyś" Maryla (Salon24, blogmedia24.pl) Konrad Szymański Vytautas Landsbergis Wenhrin (Salon24) Parakalein (Salon24) Roselyne Bachelot wyrus (Salon24) :) Komentarze nie na temat tnę. NIEZALEŻNE FORUM

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (37)

Inne tematy w dziale Polityka