Tak, tak, tak, Azjata sobie wakacjował, bratał się z dziwnymi ludźmi tu i tam, kumys spozywał w ilościach nieprzyzwoitych, odpoczął od tych... takich owakich z wiejskiej i bum! Wrócili.
Że Azjata wrócił do domu i swoich szczurów, to zjawisko normalne, ale że oni? Brrrrr.
Wrócili. Konkretnie wrócił złotousty Zbigniew Chlebowski. W trakcie dyskusji nad immunitetem Ziobry Ziobro oswiadczył, ze 80% pensjonariuszy zakładów karnych głosowało na PO. Norma.
Ale zaraz potem na konferencję wskoczył Chlebowski i oświadczył: "Z tego, co ostatnio mówiła minister Ewa Kopacz, 100% pacjentów szpitali psychiatrycznych głosowało na PiS".
Zbigniew Chlebowski potrzebuje wakacji. Dłuuuuuuuuuuugich wakacji. Życzę wszystkim, by nie wracał już na Wiejską. Bo można się obrzucać inwektywami. Można taplać się w błocie. Prosze bardzo. Ale nie wolno krzywdzić bezbronnych.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)