Ja się nie cieszę.
Nadchodzą ciężkie czasy dla małych narodów żyjących w cieniu Matuszki Rassiji. Nie jestem fanką Busha i wcale się nie dziwię Amerykanom, którzy głosując przeciw niemu głosowali na demokratę. Ale McCain był żołnierzem i więźniem w Wietnamie. Poznał komunizm. Była więc szansa, że nowy prezydent USA będzie rozumiał Wschód.
Obama - z całym szacunkiem - nie ma tej wiedzy. McCain dawał nadzieję na szybkie wejście Ukrainy i Gruzji do NATO, przy Obamie można mieć wątpliwości. Prawdą jest, że Ameryka musi skupić się teraz na sobie, ale nie wyobrażam sobie skutecznej polityki bez spojrzenia na Wschód. A głównym zagrożeniem i dla Ameryki, i dla stabilności globalnej jest właśnie Rosja. Bez Rosji nie byłoby ani dzisiejszej Korei Północnej, ani Afganistanu, ani innych państw terrorystycznych.
Ponieważ Europa nadal nie moze zrozumieć - pomimo lekcji gruzińskiej - jak nalezy traktować Rosję, była szansa na twardą rękę Ameryki. Teraz tej szansy już nie ma. A to się odbije i na Gruzji, i na Ukrainie, i - na nas.
AKTUALIZACJA
A dowód, że nie jest wesoło, mamy tu.


Komentarze
Pokaż komentarze (7)