Słomiany zapał znowu wygrał Słomiany zapał znowu wygrał
73
BLOG

Próżne nadzieje zwolenników PiS

Słomiany zapał znowu wygrał Słomiany zapał znowu wygrał Polityka Obserwuj notkę 18
Niestety ale nic nie wskazuje na to aby PO miała stracić władzę. Wiem, że do następnych wyborów jeszcze dużo czasu. Jednak, gdy obserwuję się reakcje mediów i społeczeństwa na cuda, które serwuje nam PO to można się mocno zdziwić i zwątpić.Nie łudzę się nawet, że ktoś zauważy powrót do prokuratury czy służb specjalnych tych samych ludzi którzy tam byli za Millera i Kwasniewskiego. Nie łudzę się, że nawet jeśli ktoś zarejestrował te zmiany to się tym przejmie. Ale jednak dziwie się trochę, że tygodniowa blokada granicy wschodniej, z kilometrowymi kolejkami, stratami w eksporcie i dwoma ofiarami śmiertelnymi nie zdołało zachwiać poparciem dla rządu. Tym bardziej to dziwi jeśli przypomnieć sobie, że panowie z PO podjęli negocjacje dopiero po 4 dniach od strajku, choć był on zapowiadany z 3 miesięcznym wyprzedzeniem. . Jednak najbardziej rozczarowujący jest brak tych dwa lata zapowiadanych reform gospodarczych. Miało się skończyć rozdawnictwo i populizm, miał być zrobiony porządek w mechanizmach rządzących służbą zdrowia, górnictwem i edukacją. A co mamy? Jak na razie NIC. Było trochę podwyżek – ale za kadencji PiS dowiedzielibyśmy się, że są to rozwiązania krotko terminowe. O projektach długoterminowych jest trochę ciszej – chyba już wszyscy zapomnieli. Brak jakiejkolwiek koncepcji jest porażający. Choćby ws. służby zdrowia z 10 zapowiadanych projektów są 4 - w tym 3 autorstwa PiS.Optymiści łudzą się, że rząd Tuska tak się skompromituje ze za 4 lata PiS przejmie władzę. Jest to moim zdaniem bardzo naiwne i życzeniowe myślenie. Jakość życia Polaków systematycznie się polepsza i to nie ona zadecydowała o porażce PiS. Jak widać brak wymiernych efektów polityki zagranicznej także nie ma większego wpływu na poparcie. Brak konkretnych rozwiązań w sferze gospodarki także większości ludzi nie zniechęca. A wiec co?Polacy zostali zamęczeni złymi wiadomościami. Każdy, choćby najmniejszy artykuł w najpodlejszej gazecie zagranicznej był nagłaśniany. Najmniejsze potkniecie rządu urastało do klęski narodowej. Jeśli na przykład porównać aferę Sawickiej i Sowinskiej to można przypuszczać ze Tinky Winky był ważniejszy od zapowiedzi złodziejskiej prywatyzacji szpitali. Brak jakichkolwiek konkretów ws. tarczy rakietowej za PiS był “niepokojący” a za PO jest czymś zupełnie zrozumiałym. Można przytaczać mnóstwo przykładów. Wniosek jest jeden: Polacy uważają rząd i cala politykę za zło konieczne, które powinno zajmować jak najmniejsza część w ich życiu. To takie podejście sprawia, że można im wmówić byle głupotę, że kupią oni wszystko – bez zastanowienia. Polacy chcą żeby dać im święty spokój: nie mówić o problemach, udawać ze ich nie ma.I to właśnie wybrali Polacy. Wybrali partie za której media najmniej ich męczą. Polacy poszli na układ z mediami: my wybierzemy rząd który wam odpowiada a wy w zamian dajcie nam spokój! To właśnie to pragnienie spokoju sprawiło ze frekwencja na ostatnich wyborach była rekordowa. Polacy chcieli aby media dały im w końcu spokój!I media wywiązały się z tej umowy. Teraz od czasu do czasu straszą Kaczyńskimi, ostro i nieprzyjemnie ich atakując. To tak ku przestrodze: pamiętajcie co was czeka jeśli odważycie się na nich zagłosować. I dopóki media będą się z tej umowy wywiązywać do póty PO czy inni “macherzy” będą mieli poparcie.Polacy ciągle pokazują, że ich kraj zupełnie ich nie obchodzi. Jak można się identyfikować z tak głupim narodem, który stale powiela te same błędy? Nie można! Dlatego już od dłuższego czasu obserwuję tych głupków nie dopuszczając do siebie myśli, że są moimi rodakami. Patrzę i nadziwić się ich głupocie nie mogę. Chociaż, jak tak dalej pójdzie to kiedyś będzie trzeba opuścić ten dom...idiotów.

....

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (18)

Inne tematy w dziale Polityka