crack crack
56
BLOG

Polska nierządem stoi

crack crack Polityka Obserwuj notkę 16

Po oglądnięciu filmu oraz przeczytaniu opisów i komentarzy na temat zajścia w warszawskim sądzie: uderzenia dziennikarza przez p. Gulczyńskiego, niestety ze smutkiem muszę stwierdzić, że chyba osiągneliśmy już dno. Dno w sensie przestrzegania i respektowania jednego z najważniejszych praw: równości obywateli wobc prawa. Moim zdaniem incydent ten pokazał, że równość wobec prawa nie istnieje. Jakkolwiek zawsze tak było, że osoba silniejsza i majętniejsza, stojąca wyżej w społecznej hierarchii mogła więcej, to jednak łudziłem się, iż z czasem w naszym Państwie ta nierówność powoli będzie redukowana. Łudziłem się, że wzorem Państw zachodnich, instytucje rządowe, administracja, będą chociaż próbować walczyć z tym procederem. Niestety, po raz kolejny, i to w sposób tak jaskrawy, okazało się że maluczki jest nikim, a możni mogą wszystko.

Niektórzy oczywiście spytają: a coż się takiego stało? Niewinny ruch ręką, bzdurna sprawa.

Dla mnie stało się bardzo dużo. W obecności stojących na straży prawa sądu i policji, licznych świadków, w tym mediów, p.Gulczyński uderzył starszego człowieka, po czym jak gdyby nigdy nic, przez nikogo niepokojony odjechał ze swoim szefem. Człowiek krwawi, a co robią przedstawiciele służb stojących na straży praworządności? Oczywiście nic. W Polsce są osoby, które po prostu przy policji mogą dać komuś w twarz i sobie pójść.

Ile, mniej lub bardziej ważnych osób, po tym zdarzeniu, utwierdzi się w swojej wyższości, bezkarności? Ile przyjmie taką postawę?  Ilu wyda się, że mogą wszystko?

Ilu zrobi coś znacznie gorszego?

Wydarzenie to nie byłoby tak smutne, gdyby nie dwie rzeczy.

Po pierwsze postawa mediów. Niezależnie od swoich sympatii, powinny one z całą surowością piętnować takie sytuacje, naciskać na odpowiedzi ze strony odpowiednich organów, rządać odpowiedzi. Niestety takiej postawy nie zauważyłem. Parę artykułów i tyle. Cisza. Niewygodne pytania do Tuska, Ćwiąkalskiego, Schetyny? Może coś mi umknęło, ale takich pytań nie słyszałem. Oprócz nielicznych, chwalebnych wyjątków, zupełna obojętność: przecież temu środowisku mozna wszystko!    

Przede wszystkim jednak, bardziej smucą mnie reakcje przeciętnych ludzi. W wypowiedziach internautów mozna było przeczytać, iż: "nic się nie stało", "dobrze mu tak" itp.  

Przecież my sami siebie nie szanujemy! Obojętnie od sympatii politycznych, każda takowa sytuacja powinna być jednakowo zinterpretowana: stanięciem po stronie tego słabszego. Gdyby ta sytuacja była chociaż niejasna. Jak póżniej możemy narzekać, że Państwo słabe, że szary obywatel nic nie może, żę prawo jest łamane, kiedy dla usprawiedliwienia osób z obozu politycznego nam bliższego, potrafimy tworzyć wirtualne łamańce interpretacyjne. Gdyby tu chodziło o opinie, poglądy, To była przejrzysta sytuacja.

I nie chodzi mi nawet o jakieś dramatyczne gesty. Tylko proste stwierdzenie: tak to było niedopuszczalne. Chociaż krótkie napomnienie. A nie przyklaskiwanie i dorzucanie: a jeszcze!

Osoby które tak czynią niech się chwilę zastanowią. Co one zrobią gdy np. lokalny polityk czy wyższy urzędnik spowodują powstanie u nich jakichś strat, utratę majątku, uszczerbek na zdrowiu? Co zrobią gdy w bezsile będą mogły jedynie zgrzytać zębami, gdy nikt im nie pomoże, urzędy ich zbyją, sądy staną po stronie silniejszego? Sami po trosze doprowadzamy do takowych sytuacji, reagując tak jak reagując. A nikt nie może przewidzieć co mu los przyniesie. Sami podkładamy sobie nogę.     

Oglądając film z tego zajścia, jako zwyczajny człowiek i obywatel poczułem się jakbym sam dostał w twarz. I to od swojego kraju.            

 

crack
O mnie crack

Trochę konserwatywny model > 30. Realista z dużą nutą marzyciela. Jeszcze będzie dobrze !!!;

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (16)

Inne tematy w dziale Polityka