17 obserwujących
159 notek
145k odsłon
  1101   2

Kwestia ukraińska w latach 1918 - 1923

1919
1919

Jeśli porównać sytuację Ukrainy i Polski w ostatnich miesiącach I wojny światowej, sytuacja startowa tej pierwszej wydaje się zrazu nieporównanie lepsza. Istniejące i organizujące się pod osłoną sojuszniczych wojsk niemieckich i austro-węgierskich Państwo Ukraińskie na czele z hetmanem Pawłem Skoropadskim, obejmujące całość postulowanych przez siebie ziem z byłego Cesarstwa Rosyjskiego (poza obiecaną traktatem brzeskim, ale nie wydzieloną Chełmszczyzną)  zostało uznane de iure przez co najmniej kilkanaście państw, w tym Niemcy, Austro-Węgry, Rumunię, Bułgarię, Turcję, Finlandię, Rosję bolszewicką, Hiszpanię, Szwecję, Armenię, Gruzję, Azerbejdżan  oraz kilka państw Ameryki Południowej. W większości z tych państw utworzono placówki dyplomatyczne. Podjęto też w Stambule rozmowy ze Stolicą Apostolską. Zawarto sojusze wojskowe z autonomicznymi rządami Kozaków Dońskich i Kubańskich. Wbrew intencjom niemieckim, na drodze rozmów do Ukrainy dołączył na statusie autonomicznej prowincji Krym. Podpisany 12 czerwca 1918 roku preliminaryjny traktat pokojowy z bolszewicką Rosją oznaczał cichy zgon Ukraińskiej Republiki Rad. Do września, przynajmniej na papierze, powołano Bibliotekę Narodową w Kijowie, Ukraińską Akademię Nauk, Ukraiński Uniwersytet Państwowy w Kamieńcu Podolskim, Uniwersytet Kijowski. Utworzono Główny Urząd Sztuki i Kultury Narodowej, Ukraińskie Archiwum Narodowe, Operę Narodową, Teatr Państwowy, Orkiestrę Państwową, 50 państwowych liceów oraz 150 gimnazjów. Rozpoczęto tworzenie armii, co prawda poczynając raczej od sztabów i szkół wojskowych, niemniej jednak w listopadzie liczyła ona około 30 tys. żołnierzy wszystkich rodzajów broni, z własną artylerią i lotnictwem. W ramach Austrii trwały prace nad wydzieleniem autonomicznego ukraińskiego kraju koronnego, który miał objąć Wschodnią Galicję i Bukowinę.

Polska, budująca w tym samym czasie szczątkową państwowość na niewielkim terytorium byłego Królestwa Kongresowego (bez wschodniego pasa, tzw. Etapów Bugu pod bezpośrednim zarządem wojskowym państw centralnych) międzynarodowego uznania nie posiadała. Wojsko (Polnische Wermacht) tworzyła jedna niepełna dywizja piechoty (w październiku 1918 r. ok. 9 tys. ludzi), bez nawet jednego działa artyleryjskiego. Stworzyła jednak od 1915 roku silną i dobrze przygotowaną administrację samorządową, gotową do przejęcia szerszych obowiązków, posiadała mocne podziemie wojskowe skupiające wyszkolone kadry byłych legionistów i żołnierzy rosyjskich, a nade wszystko poparcie dla idei niepodległości przez przytłaczającą większość ludzi mówiących po polsku. Oraz, za granicą, przedstawicielstwo  (Komitet Narodowy Polski) uznawane i traktowane jako sojusznicze przez rządy państw, które właśnie wojnę wygrywały. Ba, zgodziły się na utworzenie we Francji polskiej armii (istniała już jedna dywizja, wg etatu francuskiego 10 tys. ludzi, z której jeden pułk zdążył nawet wziąć udział w walkach z Niemcami w Szampanii) szkoląc ją i nowocześnie uzbrajając.

Ukraińcy postawili wszystko (nie mając zresztą innego wyboru) na kartę państw centralnych, a te właśnie wojnę z kretesem przegrywały. 14 września cesarz Karol zaproponował, by przedstawiciele wszystkich walczących krajów spotkali się na neutralnym terenie i rozpoczęli negocjacje, których wynikiem miało być wypracowanie kompromisowych warunków zakończenia wyniszczającej wojny. Przeciwnicy jednak odpowiedzieli odmownie. Już 29 września podpisała rozejm Bułgaria, 4 października oficjalna prośbę o rozejm wysłały Niemcy, Austria i Turcja. 16 października 1918 roku cesarz ogłosił rozpaczliwy manifest „Do swoich ludów” zapowiadający przekształcenie monarchii w państwo związkowe – także bez odzewu. Jedynie Ukraińcy zareagowali na cesarski manifest z nadzieją. 28 października Czesi  ogłosili w Pradze powstanie Republiki Czechosłowackiej. 29 października w Zagrzebiu ogłoszono oderwanie Słowian południowych od monarchii i utworzenie wspólnego państwa z Serbami. 30 października, niemieckojęzyczni posłowie parlamentu uchwalili powstanie państwa niemiecko-austriackiego,  a 31 października zlikwidowano rządy austriackie w Krakowie. Rumuni siedmiogrodzcy oczekiwali na decyzje Bukaresztu.
26 października podpisała akt rozejmowy Turcja. Austro-Węgry, będąc w relatywnie dobrej pozycji na froncie, rozpadły się od środka. 3 listopada 1918 CK Dowództwo podpisało z aliantami zawieszenie broni w imieniu państwa, które praktycznie już nie istniało. Osamotnione Niemcy dobiła rewolucja. 11 listopada podpisały rozejm na warunkach, będących faktycznie kapitulacją.

Ten sam dzień my uznajemy symbolicznie za początek Niepodległości. Tytaniczna praca wykonana przy niespotykanej narodowej zgodzie w ciągu kolejnych dwóch miesięcy stworzyła podstawową strukturę państwa na terenach trzech zaborów,  przygotowała pierwsze wybory do Sejmu Ustawodawczego oraz postawiła w szeregach wojska 100 000 uzbrojonych i wyposażonych ochotników, wszystko w warunkach trwającej wojny z czterema przeciwnikami (Niemcy, Ukraińcy, Sowieci i Czesi).

Lubię to! Skomentuj13 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura