Religia to rodzaj relacji między człowiekiem i potęgą nadludzką, będącą przedmiotem czci (Bóg), od której człowiek czuje się zależny.
Określa transcendentny cel życia ludzkiego. Wyraża się w kulcie, obrzędach i ustalonych zasadach moralnych, których realizowanie prowadzi do nagrody, jaką jest (w większości religii) życie wieczne w różnych formach.
Ta nagroda stanowi motywację do przestrzegania rygorystycznych zasad, regulujących relacje ludzi w życiu doczesnym.
Każda religia podnosi wartość miłości bliźniego, głosi świętość życia, naucza współczucia i tolerancji, przestrzega przed karami za łamanie norm moralnych, obiecuje odkupienie win już popełnionych...
Jak więc jest możliwe, że tak szlachetne cele realizowane są na drodze przemocy?
Dlaczego wierzący są przekonani o boskim przyzwoleniu nawet na przelewanie krwi w imię szczytnych ideałów i chętnie operują argumentami mówiącymi o „wyższych wartościach", „słusznych wojnach" i „sprawiedliwości boskiej", trwając w przekonaniu, że są wykonawcami bożej woli?
Dotyczy to nie tylko zamierzchłej przeszłości (biblijne opisy walk o wiarę są szczegółowe, realistyczne i budzące grozę), czasów odległych (wyprawy krzyżowe; liczne wojny na tle religijnym; chrystianizacja - w tym osławiona konkwista; działania Wielkiej Inkwizycji), ale także czasów najnowszych (terroryzm muzułmański z ideą jihadu - „świętej wojny"; wciąż jeszcze nie zakończony konflikt w Irlandii między katolikami i protestantami; ataki chrześcijańskich fundamentalistów na kliniki aborcyjne w USA; mesjańska retoryka żydowskich ekstremistów, tłumaczących religią przemoc wobec polityków izraelskich i arabskich sąsiadów; fanatyzm sikhów czy członków japońskiej sekty Aum Shinrikyo).
Co na to Bóg?
* Koran naucza: „Nie odbieraj innym życia - Bóg mówi, że życie jest święte - jeżeli powód nie jest prawy."
* Judaizm w diasporze głosi ideologię wolną od przemocy.
* Chrześcijanie zobowiązani są do kierowania się naukami Jezusa, który mówił: „miłujcie nieprzyjacioły wasze, błogosławcie tym, którzy was prześladują".
...
Z jakiego powodu ludzie religijni stają się terrorystami z Hamasu, Al-Kaidy, Christian Identity, muzułmańskimi samobójcami, chrześcijańskimi czy żydowskimi ekstremistami lub członkami japońskiej sekty Aum Shinrikyo?
Czy nie jest tak, że wszystkie religie łączy jedno: nienawiść do inaczej myślących? Szczególnie zaś do społeczeństwa świeckiego?
Religijność, która dopuszcza stosowanie przemocy w jakiejkolwiek formie, wydaje mi się fałszywa. Jest to religijność pojmowana instrumentalnie, nieautentyczna.
Zmusza ona do "zatrzaśnięcia się" we własnym oglądzie świata i nie pozwala dojść do głosu innym przekonaniom.
Przejawy tego typu religijności dostrzec możemy w życiu codziennym, np. kiedy spotykamy się z wykorzystywaniem symboli religijnych do przyziemnych celów, gdzie są one tylko pretekstem do wyrażenia nienawiści i pogardy wobec "niewiernych" lub kiedy obserwujemy skrajną nietolerancję skierowaną do ludzi o innym światpoglądzie.
Czy taka wiara może być dziełem łaski bożej?
![]()

Inspiracja: wspaniała, pięknie napisana notka @Waldburga - "Deal" waldburg.salon24.pl/358671,deal#comment_5223159
Żródła:
www.religie.424.pl/czym-jest-religia,215,article.html


Komentarze
Pokaż komentarze (226)