fot. PAP / Grzegorz Michałowski Ks. Adam Boniecki
fot. PAP / Grzegorz Michałowski Ks. Adam Boniecki
teesa teesa
1215
BLOG

Ksiądz Boniecki przemówił!

teesa teesa Polityka Obserwuj notkę 70

Felieton ks. Adama Bonieckiego w najnowszym "Tygodniku Powszechnym" zaczyna się tak:

- Zniechęcam się, spotykając się z tępotą niektórych krytyków i cenzorów. Zabroniono mi mówienia na jeden z najbardziej naglących tematów obecnego czasu.

Ksiądz przywołał słowa Thomasa Mertona, amerykańskiego pisarza, poety, trapisty (Zakon Cystersów Ściślejszej Obserwancji), duchownego katolickiego, któremu przełożeni zabronili wypowiedzi na temat wojny jądrowej.

- Jeśli takie kłopoty miał wielki Thomas Merton, to doprawdy nie ma się czemu dziwić. Był rozżalony, nawet wściekły, ale decyzji się podporządkował.

Jest to komentarz do decyzji Zgromadzenia Księży Marianów informującej, że ks. Adam Boniecki ma ograniczyć swoje wystąpienia medialne do "Tygodnika Powszechnego". Zakaz nie dotyczył działalności pozamedialnej.
Prowincja księży marianów nie poinformowała o powodach swojej decyzji. Zbiegła się ona w czasie z wywiadem ks. Bonieckiego, udzielonym Monice Olejnik w "Kropce nad i" w TVN24. Ks. Boniecki wypowiadał się wtedy o "niefortunności umieszczenia krzyża na sali sejmowej", mówiąc: "nie na walce o krzyż w Sejmie polega piękno Ewangelii". Odnośnie Janusza Palikota powiedział: "Nie wiem, czy jego obecność w polityce jest aż takim złem".

- Cokolwiek robiłem od czasu wstąpienia do zakonu, zawsze robiłem na polecenie moich zakonnych przełożonych.

To dalszy ciąg wypowiedzi ks. Bonieckiego. Ksiądz przytacza dokument Watykanu na temat zakonnego posłuszeństwa: - Osoba konsekrowana, gdy żąda się od niej rezygnacji z własnych poglądów lub porzucenia własnych planów, może doświadczyć zagubienia. Jest to jednak ta chwila, kiedy trzeba zawierzyć Ojcu, by wypełniła się Jego wola.

- Trudno udawać, że sprawa mnie nie dotyczy. Spór się toczy bez mojego udziału, między opinią publiczną a zakonem. Od mojej osoby znacznie ważniejsze i ciekawsze jest to, co w wyniku tej sprawy się ujawniło. W listach dostarczanych przez zwykłą pocztę i w mailach w centrum uwagi znajduje się nie ks. Adam Boniecki, ale własna wiara piszących oraz pełne niepokoju pytania o nią i o Kościół: jaki jest i za jakim tęsknią - dodał redaktor senior "TP".

Wyróżnienia w tekście - moje.

Źródło:

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,10651704,Boniecki__Cokolwiek_robilem__robilem_na_polecenie.html

wiadomosci.wp.pl/title,Ks-Boniecki-spor-sie-toczy-bez-mojego-udzialu,wid,13990155,wiadomosc.html

teesa
O mnie teesa

„Er quildessë quetta, er morniessë cálë, er firiessë coivië: menelessë cumna calima wilë fiono” (Pieśń o stworzeniu Éa)

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (70)

Inne tematy w dziale Polityka