Wczoraj późnym wieczorem wrócił wnuk z wycieczki do Nowego Jorku. Połowa nocy przeszła na słuchaniu jego relacji w tym o zachowaniu kibiców meczu finałowego MŚ. Oczywiście dzisiaj po rozpakowaniu były drobne upominki dla dziadków a teraz kibicuje babci przy gotowaniu obiadu. Ale to nie wszystko. Wczoraj wnuka witaliśmy a jutro syn i synowa wracają z Tajwanu. Przypuszczam że będą w domu licytacje kto lepiej spędził wakacje - wnuk czy rodzice. A my starzy? Gdy wszyscy wrócą, zagospodarują się to też może gdzieś wyskoczymy? Samolotem.
55
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze