2 obserwujących
14 notek
45k odsłon
1003 odsłony

@1Maud - z wdzięcznością za inspirację

Wykop Skomentuj27

 Witam serdecznie wszystkich prawych i lewych!

 Nie było mnie tu raptem półtorej doby, a tu takie zmiany. Tak śmiano się z Bulowego „Zgoda buduje”, a tu proszę, przy ideowej jedności powstała elegancka konstrukcja (do wykończenia), zacna @Wiesława wiesza właśnie z inżynierską precyzją tradycyjną wiechę.

Przybywam do Was, Drodzy Przyjaciele, z sutą niespodzianką. Rozmawiałem wczoraj z b. poważnym inwestorem, fanatykiem teatru, ale takiego nowoczesnego, interaktywnego. Facet przeglądał dyskusję na blogu, wpadł w ekstazę i stwierdził - „Tego mi trzeba, angażuję wszystkich, z ich bliskimi, przyjaciółmi i znajomymi, no nie!, @MarekTomasz i @Extrema2 odpadają”, (@Anicia udało mi się po walce umieścić na „waiting list”) i kontynuował „Chcę wystawić przedstawienie, do wyboru wykonawców - Gogol lub Dołęga-Mostowicz, termin niezwłocznie”. Zacząłem piętrzyć trudności, sala/teatr – wszystkie spektakle wyprzedane, następni chętni szturmują kasy, powstają kolejki społ. No cóż - efekty polityki kulturalnej koalicji PO-PSL w pełnej krasie. Przerwano mi grzecznie, ale stanowczo –„Proszę o nazwiska najlepszych reżyserów”, podałem dwa, (tuzy starszej daty), mój rozmówca sięgnął po tel. sat. Słysząc o ważnych zobowiązaniach artystycznych, (tu padają nazwy metropolii znane mi tylko z atlasu) protekcjonalnie przerwał – „Ile?”, padły kwoty, dobrze, że siedziałem w fotelu, a nie na krześle. „Zgoda, podwajam Panow propozycje, macie być do mojej dyspozycji od jutra i pracować w zgodnym duecie”. Usłyszałem jeszcze - „Narodowy”, „Zgoda, tym zajmę się ja osobiście” – zakończył.

Inwestor spojrzał na mnie z przyjaznym zamyśleniem i oświadczył: „Pana gaża wyniesie…, (no mniejsza o szczegóły, Rostowski czyha ze swym walącym się budżetem), będzie miał Pan do wygłoszenia końcową kwestię z epilogu, tę o śmiechu, kojarzy Pan? oraz doradztwo w komunikacji z zespołem odtwórców, jest Pan po psychologii? (tak, skwapliwie odparłem, po psychologii sekt), rozumie Pan – wrażliwość artystów i ten teges. Słyszał Pan ostatnią myśl prof. R.Brody?, genialna!- {Wielcy pol. aktorzy w większości już umarli, reszta powraca do dawnego statusu komediantów}, dlatego preferuję naturszczyków. Jakieś pytania?” – zakończył  Prezes, bo tak go zacząłem już i w myślach i dalszych kontaktach tytułować. Po usłyszeniu wysokości mojej gaży, a dobrze, że dalej siedziałem w fotelu, nie czułem potrzeby jej negocjowania, wydała mi się adekwatna do mego talentu, czując zaś „ciepłą wodę” dla siebie, dzieci i wnuków do końca mojego i ich życia, poczułem wzrastające w sobie zaangażowanie dla sukcesu projektu.

 „Pytań mam wiele, nadzór reżyserski (o osiągnięciach tych panów dzieci uczone są w szkole), przesłuchania poszczególnych ról, odtwórcy to wszystko bardzo aktywni zawodowo i społecznie ludzie, esencja S24,  sprawa widowni, ekipa techn., promocja w mediach, itd.” Z każdym pytaniem twarz Prezesa tężała: „No nie wiem, czy się co do Pana nie pomyliłem, reżyserzy potrzebni mi są tylko dla umieszczenia ich nazwisk na afiszach, potem niech starzy tetrycy jadą na ryby, grzyby czy lwy’by, tylko by swym zadęciem przeszkadzali, potencjał hm… aktorów znam, jak się nie nauczą swych kwestii na pamięć, co raczej pewne, to będą czytać z kartki, proszę sprawdzić, jak u nich z czytaniem, a poza tym to teatr interaktywny, dozwolona będzie również pomoc z widowni, mam własną sprawdzoną ekipę techn., pamięta Pan rolę Nalberczaka w „Hallo Szpicbródka” jako klakiera Rudego?, mój człowiek jest 3-razy lepszy, marnował swój talent na spędach platformensów, a tam wystarczy podać lody i wszystko jest gites, są właśnie drukowane zaproszenia dla prasy z zaznaczeniem o stroju wieczorowym, to inteligentni ludzie, zrozumieją, przecież do tego wyłącznie sprowadza się ich życie, gwarantuję entuzjastyczne recenzje od wysłanników europejskich mediów, zostaną one, jak zwykle, skwapliwie przedrukowane przez niezawodną GW, o fakcie prasowym chyba Pan słyszał?” Poczułem pełen komfort, trafił mi się właściwy człowiek!

A teraz konkrety dla Was, Drodzy Przyjaciele. Wynegocjowałem niebotycznie wysokie gaże, będziecie mogli trwale odstawić do lamusa Wasze chałtury, a prof. M.Dąbrowski wykłady na uczelni, @Mahonia i @Nurni w imię solidaryzmu Grupy zawieszają swe zagraniczne kontrakty, ma być pełnowartościowa obsada, za tydzień spotykamy się przed „Narodowym”, głosujecie demokratycznie, którego twórcę wybieracie (przypominam Gogola czy Dołęgę-Mostowicza), głosowanie nadzoruje @Gini, nie cofam!  Będzie przecież kilkaset osób, a więc znana z pryncypialności @Wiesława, dane przekazywane są na bezpieczne ros. serwery, wyniki będą znane niezwłocznie. Rozdajemy teksty ról, pokazujemy garderoby, każdy dostaje perukę (chodzi o bardziej witalny wygląd), kostiumy jednolite (szlafroki w różnych kolorach do wyboru, dla @Kaczazupa rezerwowany jest różowy). Zaczynacie uczyć się swych kwestii na pamięć, ćwiczycie dykcję, itd. – zapewniam, opłaci się! No rozumiem, pełna zgoda, pędzę szlifować moją kwestię: „Z czego się śmiejecie?, z siebie samych się śmiejecie!”. Czuję, że przejdę do historii pol. kultury, szkoda tylko, że powód jest tak tragicznie bolesny. Czy przyjdzie opamiętanie? „Myślę, że wątpię”!

Wykop Skomentuj27
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale