Pupilkowie mediów salonowych (RadioZ, RMF.FM) czyli zespół "rockowy" Lady Pank ma kłopoty
http://muzyka.onet.pl/0,1553995,newsy.html
Koncert rozpoczął się w piątek, 8 czerwca, o godz. 21. Jak donosi jeden z dzienników, wokalista szokował publiczność swoim zachowaniem na scenie: "Wypiął tyłek (...), bujał się po scenie, włożywszy mikrofon między nogi" - czytamy. Jednak to nie koniec - pod sceną stała grupa fotografów, a wśród nich jedna dziewczyna, w którą Panasewicz rzucił butelką z wodą. Publiczność zareagowała wykrzykując w jego stronę przekleństwa.
Policjanci zbadali trzeźwość wokalisty. Okazało się, że miał we krwi dwa promile alkoholu.
Cóż, pewnie w III RP nie byłoby problemu, ale teraz to "prokurator wytłumaczy im"


Komentarze
Pokaż komentarze