299 obserwujących
483 notki
1885k odsłon
12172 odsłony

Nie należy wierzyć „Faktowi”. Ale jeśli ma rację, to była to moj

Wykop Skomentuj187

I rozpętała się afera, w oparciu o doniesienia „Faktu” (niestety muszę powiedzieć nieprawdziwe), który twierdzi, że występowałem w programie „Kropka nad I” poza studiem, bo prof. Ireneusz Krzemiński nie zgodził się na wystąpienie ze mną w studiu. A na moją głową posypały się gromy, że zgodziłem się na taki układ.

Problem polega tylko na tym, że w tekście „Faktu” nie ma ani jednego dowodu na potwierdzenie tej tezy. Krzemiński stwierdził wprawdzie (na antenie), że zastanawiał się, czy wystąpić, ale nie sugeruje, że nie zgodził się być ze mną w jednym miejscu. I nie mówi też nic takiego „Faktowi”. Mnie także nikt nic takiego nie powiedział, a rozmieszczanie uczestników programu Moniki Olejnik w różnych studiach, z mojego doświadczenia, nie jest niczym zaskakującym. Bywało już tak, że ja byłem w innym studiu, albo w studiu z prowadzącą, a drugi gość był gdzie indziej (tak było na przykład kiedyś z posłem Niesiołowskim czy Janem Hartmanem). Za każdym razem informowano mnie (a jako osoba nie oglądająca telewizji nie mam możliwości tego sprawdzić), że nie ma możliwości technicznych, by dwie osoby równocześnie były w studiu. Nie mam powodów, by nie wierzyć, że tak było. Szczególnie, że jak podkreślam, zdarzało się, że ja byłem w studiu z prowadzącą, a ktoś inny był poza nim.

I dokładnie tak samo było tym razem. Nikt, nawet nie wspomniał o jakichkolwiek innych powodach, także sam profesor, z którym krótko rozmawiałem przed programem. Gdybym miał najmniejsze podejrzenia, że była to próba upokorzenia mnie czy wiedział o jakichś odmowach występowania ze mną profesora, to bym nie wystąpił. Nie miałem jednak powodów, by tak sądzić, ani nie znalazłem ich w teście z „Faktu”. Nie ma w nim ani wypowiedzi prof. Krzemińskiego, ani moich. Brak też wypowiedzi Moniki Olejnik. Wszystko opiera się na dość pokrętnie zinterpretowanej jednej wypowiedzi profesora Krzemińskiego. Jeśli jednak dziennik ten ma dowody na to, że było inaczej, to chętnie je poznam. I jeśli okaże się, że zostałem okłamany przez wydawców programu, to była to moja ostatnia w nim wizyta.

Wykop Skomentuj187
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale