Nemo iudex in causa sua
"Nikt nie jest sędzią we własnej sprawie".
Tak głosi jedna z fundamentalnych zasad, na których jest zbudowana cywilizacja łacińska.
Jednak Moskwa i rząd Platformy Obywatelskiej postępują według innego kodeksu. Mam coraz mniej wątpliwości, że jest on kremlowski.
Dlaczego?
Dlatego:
"Próbki pobrane przez polskich biegłych w Smoleńsku będą badać rosyjscy eksperci
Najwcześniej za pół roku dowiemy się, czy prokuratora wykluczy obecność na wraku Tu-154 śladów materiałów wybuchowych. Tyle ma trwać analiza próbek pobranych przez polskich prokuratorów podczas ostatniego pobytu w Smoleńsku. (...) Rzecznik Prokuratury Generalnej Mateusz Martyniuk przyznał „Rz”, że próbki, które wskazali biegli, są w Rosji. – Zostały one wytypowane przez polskich biegłych na podstawie wskazań urządzeń, które wykazały obecność cząstek wysokoenergetycznych. Źródła ich pochodzenia mogą być przeróżne – mówi Martyniuk."
[dla nie klikających: http://www.rp.pl/artykul/192639,947562-Smolenski---Prawda-za-pol-roku.html ]


Komentarze
Pokaż komentarze (4)