testigo testigo
270
BLOG

Co zrobimy jak Sikorski oba ma?

testigo testigo Polityka Obserwuj notkę 0

Tłitolenie polityków już niejednokrotnie budziło kontrowersje. Nie umiem podzielić zachwytu Eryka Mistewicza dla tej formy komunikacji - i nadal obawiam się, że jest to raczej "objaw" niż "znak czasów". Tym bardziej, że jak na szalce Petriego widać w tym systemie mnożące się przypadki emocjonalnego ekshibicjonizmu.

Nie bez powodu chyba agenci NSA zadbali o to, aby Barack Obama po swoim pierwszym wyborze na prezydenta USA "odkleił się" od swojego ulubionego aparatu telefonicznego Blackberry, z którego nader łatwo można było pozyskać przekazywane informacje.

Tam służby jakoś działają. Że o nasze pytać nie tylko "niebezpiecznie", ale też "nie warto" - to już wiemy od dobrych dwóch lat.

Ale jak tu nie pytać, kiedy szef Ministerstwa Spraw zagranicznych puszcza cynę, która "uświadomionym" pozwala zarobić na giełdzie kolejny gazyllion (złotych/rubli/ dolarów)?

Gdyby "zadzwonił gdzie trzeba" - byłoby w billingach i byłoby to jak sądzić.

A tak - tylko ćwierknął. Nie wolnu mu? (tutaj emot wyrażający zdumione-chabrowe-oczęta).

O tym że minister Sikorski nie ma poczucia przyzwoitości - przekonałem się już wielokrotnie, także przy pomocy jego twittera (patrz: choćby kwestia pogrzebu ś.p. ppor. Aleksego Kowalika, jednego z ostatnich obrońców Westerplatte / Twitter-jego-pamięci!

Ale zaczynam się bać, gdy pomyślę, że szef polskiego MSZ ma także telefon Balckberry.

testigo
O mnie testigo

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka