Blog
z pamiętnika Teutonicka...
Teutonick
Teutonick soldier of fortune
6 obserwujących 125 notek 87580 odsłon
Teutonick, 13 lutego 2018 r.

Przybysze z szmat-planety

739 4 0 A A A

   Ciągle nie mogę się nadziwić temu jakie okazy udało się pewnym wpływowym środowiskom wyhodować na naszej własnej piersi przez te wszystkie lata tresowania Polaków zgodnie ze wszystkimi kanonami zaszczepianej systematycznie w społeczeństwie trującej ideologii. Temu aparatowi pedagogiki wstydu, stanowiącemu w istocie machinę regularnie strzykającą w stronę publiczności antypolskim jadem i zapełniającą dzień po dniu krajowy rynek kolejnymi zatruwającymi przestrzeń publiczną produktami szkodliwej propagandy, udało się wykształcić gdzieniegdzie na peryferiach zdrowego rozsądku, lecz niestety bardzo często w samym epicentrum kręgu wzajemnej adoracji tzw. elit jakiś dziwny ludek, nie poczuwający się najwyraźniej do przynależności do żadnej wspólnoty narodowej, nie rozumiejący pojęcia „racji stanu”, stanowiący w swych poglądach jakiś pokraczny konglomerat idealizmu z nihilizmem. Ludzi, którzy najchętniej wymazaliby jakiekolwiek ślady własnych korzeni, stając się poprzez ten fakt prawdziwymi „światowcami”, których wzorem niemal 60-letniego chłoptasia usadzonego na jewropejskim stolcu niesłychanie uwiera przaśna polskość, a jedyna tradycja jaką są w stanie bezwiednie zaakceptować, stanowi schedę po Radziejowskim wraz z całym szeregiem jego późniejszych naśladowców.

   Niemała część spośród tej hałastry (to adekwatne określenie bo choć nieliczni, bywają w swych działaniach nadzwyczaj hałaśliwi, niczym wzorowe psy Pawłowa każdorazowo w reakcji na jakiekolwiek decyzje rządu wydając z siebie pełen niezdrowej ekscytacji jazgot) sprzedała się takim czy innym sposobem za cudzoziemski jurgielt, ale wielu z nich jest zwyczajnie do tego stopnia ideologicznie i logicznie zaburzona, że wykazując się przy tym poważnymi symptomami rozchwiania emocjonalnego, są w stanie zrobić niemalże wszystko aby w tym swoim marszu na wskazane im przez starszych i mądrzejszych pluszowe barykady, na złość mamie odmrozić sobie uszy. Obrzucanie jajami limuzyn rządowych, podpalanie biur poselskich z wersją soft w postaci bazgrania po nich czym popadnie, niczym niewyżyte smarki rodem z gimnazjum, nawet jeśli za „element barwiący” służą im w tym przypadku ich własne odchody, wreszcie fizyczne ataki na działaczy partyjnych – to wszystko znamionuje elitarną grupę mieniącą się być w opozycji do „chamów”, siebie rzecz jasna zaliczając tym samym do inteligencji. Można już chyba nawet zacząć mówić o jajeczno-fekalnych terrorystach-doktorantach, jakkolwiek montypythonowsko by to nie zabrzmiało.

   Widzimy tych ludzi regularnie na kolejnych, urządzanych niemalże cyklicznie, demonstracjach w obronie kolejnych „wolności obywatelskich”, protestujących w każdej sprawie, w której tylko można wyrazić swoje „oburzenie” i przy okazji napluć na Polskę. Na swoje prywatne ołtarze wynosili już różnorakie, dość enigmatycznie brzmiące zresztą, „wartości europejskie”, włączając w to przede wszystkim prawa „LGBTtów” tudzież innych literek z Ulicy Sezamkowej, „wolne media”, „wolne sądy” i inne wolne miłości z prawem do aborcji na życzenie w pakiecie, ze szczególnym upodobaniem powołując się na instytucję „Świętej Konstytucji”, pobłogosławionej zresztą po wsze czasy poprzez klepnięcie jej przez pewnego zapijaczonego nie-magistra o aparatczykowskiej proweniencji i komunistycznym rodowodzie.

   Ale oto etap pt. cała Polska czyta dzieciom Konstytucję, poprzedzony preludium w postaci publicznego odczytywania fragmentów „sztuk zakazanych”, przechodzi chyba właśnie do lamusa. Obecnie na topie jest odczytywanie „świadectw udziału Polaków w mordowaniu Żydów”. Właśnie na taki kwiatek udało mi się natrafić przypadkiem w sieci:

https://warszawa.onet.pl/protest-przed-ipn-czytali-swiadectwa-udzialu-polakow-w-mordowaniu-zydow/j0ehsny

 

   Przy czym należy nadmienić, iż nastąpiła tutaj pewna korelacja czasowa z wypowiedzią udzieloną w wywiadzie przez ministra - o zgrozo - spraw zagranicznych (uprzednio piastującego zresztą urząd – o jeszcze większa zgrozo - ministra obrony narodowej, wymienionego na tej funkcji przez jakąś, równie kompetentną zresztą, pożal się Boże kobiecinę) pewnego upadłego kraju znad Rodanu, któremu jak dotąd od co najmniej 75 lat nikt jakoś nie zdołał skutecznie przetłumaczyć, że swoje dziecięce rojenia o byciu mocarstwem może już od jakiegoś czasu między bajki włożyć. Ów to niewydarzony mężyk stanu z pełną premedytacją tracąc okazję do tego aby posiedzieć sobie cicho, postanowił nie mieszkając złożyć hołd lenny „Przedsiębiorstwu Holocaust”, takimi oto słowy wypowiadając się krytycznie w odniesieniu do nowelizacji naszej ustawy o IPN:

„Trzeba podpierać się pamięcią o Holocauście, głosić ją wszędzie, regularnie, systematycznie. Każdy element, który mógłby wypaczać tą pamięć, jest negatywny.”

Opublikowano: 13.02.2018 11:16.
Autor: Teutonick
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

szydercza szarańcza

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @H.R. Ale co za "dobranoc"? Może zechciałbyś się waść pochwalić jeszcze jakimiś...
  • @H.R. Czy ma związek czy też nie - nie waści to rozsądzać skoro nie bardzo jak widać masz...
  • @H.R. Wzorem Pana Majstra ze skeczu pt. "Ucz się Jasiu" pozwolę sobie jednak zostawić pewnego...

Tematy w dziale Społeczeństwo