Blog
z pamiętnika Teutonicka...
Teutonick
Teutonick soldier of fortune
9 obserwujących 160 notek 109093 odsłony
Teutonick, 16 maja 2018 r.

Wujenki od dobrych rad

1227 14 0 A A A

   Hucpa jaką tzw. rodzice i opiekunowie osób niepełnosprawnych rozpętali już jakiś czas temu w Sejmie, niezwykle sprawnie operując przy tym kolejnymi fazami eskalacji, przekroczyła już wszelkie granice nie tylko absurdu, ale i dobrego smaku. Nie będę się tutaj rozwodził nad robieniem biznesu na niepełnosprawności, wczasach w Chorwacji, permanentnymi brwiami ani nad takim czy innym markowym ciuchem. Co mnie uderzyło, to bezczelny, roszczeniowy ton tych wszystkich wzajemnie się nakręcających mateczek rodem z najbliższego magla, ze szczególnym uwzględnieniem rad, jakie te - robiące z budynku parlamentu salon kosmetyczny na zmianę z bawialnią, dzielnie będąc przy tym wspierane przez nasze totalnoopozycyjne cioteczki rewolucji – iwonki o tęczowych szponach potrafią co i rusz kierować do tego czy innego przedstawiciela ekipy rządzącej. Powiem szczerze, że takie nagromadzenie całkowicie pozbawionej poczucia wstydu bezczelności i zwykłego straganiarskiego chamstwa rodem ze stadionu X-lecia za jego najlepszych czasów, trudno jest odnaleźć nawet w ławach totalniackiej opozycji, choć i wspomniane grono może się poszczycić na tejże niwie niebagatelnymi osiągnięciami.

   Było więc już dymisjonowanie poszczególnych ministrów włącznie z premierem (przypominam, że to ten - tak ostatnimi czasy odmieniany przez wszystkie przypadki - suweren ma w tej sprawie głos decydujący, a nie kilka pańć, które postanowiły zebrać się w korytarzu sejmowym przy schodach, niedaleko pomieszczenia na mopy), były dobre rady dla Kaczafiego aby wypłatę brał sobie w formie karmy dla kota i podpasek, notabene naprzemiennie z wezwaniami aby w te pędy udał się wprost ze szpitala do rzeczonych iwonek na przyschodowo-korytarzowe „negocjacje”, były kaprysy z kim panie protestantki zechcą rozmawiać, a z kim niekoniecznie, były też notoryczne oskarżenia o nieszczerość ze strony rządowej, oczywiście okraszone odpowiednim ładunkiem dramaturgii („pani kłamie pani minister!”, „kłamca!”, „pan kłamie!”), były prośby o eutanazję i zgazowanie, odnotowano próby modelowania budżetu i wskazywania skąd należałoby przesunąć pieniądze, a skąd już absolutnie, było olewanie jakichkolwiek konstruktywnych propozycji rządu, nie zabrakło teatralnych omdleń i wyścigów na wózkach po korytarzach sejmowych, w asyście kamer rzecz jasna. Autokompromitację pt. „Co pani minister narobiła! Adrian płacze!!!” przebiła bez trudu kolejna konferencja prasowa, podczas której po wezwaniu szerokich mas społecznych, aby nikt czasem nie poważył się w nadchodzących wyborach samorządowych zagłosować na kogokolwiek z PiS-u, następuje epilog w postaci „aa, jeszcze jedno, protest nie jest ani trochę polityczny, nie myślcie sobie”. Trudno o większą kpinę z oglądających to dziwowisko telewidzów. I ludzie to widzą. Furda tam kpina z powagi państwa polskiego. Tego w jakim stopniu Iwona (ksywa „Żywa Gotówka”) wraz z psiapsiółami zdążyły zdegradować reputację osób niepełnosprawnych we własnym otoczeniu, nie oszacuje nikt. Ale jak śmiem domniemywać mogłyby to być poważne liczby. I ludzie wcale nie muszą pamiętać, że w gruncie rzeczy ta banda awanturnic reprezentuje jedynie ułamek całego środowiska.

   Oczywiście szczujne media umiejętnie, jak to one jedynie potrafią, ten cyrk podsycają. Umiejętnie dobrany kadr z oddalającą się w siną dal posłanką (bo o całym kontekst, w jakim został skręcony filmik, z którego owa migawka pochodzi, nikt już praktycznie nie pyta), samą zresztą będącą matką osoby niepełnosprawnej (czy ktoś w ogóle jeszcze o tym pamięta?) jest tylko jednym z przykładów. W sieci można odnaleźć stare materiały z udziałem tych samych przedstawicieli „państwa żurnalistów”, którzy obecnie stroją się w piórka „obrońców osób najsłabszych”, podczas gdy w 2014 roku szczebiotali ówczesnemu panu premierowi do parchatego uszka na zupełnie inną modłę. Udało się tego czy owego zaszczuć, zagnać z kwiatami, zmusić do połknięcia własnego języka. Ale w sumie tutaj nie dziwi nic. Podobnie jak w obozie totalniackich hien. Chociaż nie, tutaj niektórzy wciąż potrafią zadziwiać. W osobie pięknego Ryszarda niewiele wprawdzie jest już chyba w stanie zaskoczyć najpewniej nieco rozczarowany rozlicznymi wyczynami niedawnego „murowanego kandydata na przyszłego premiera” tudzież skołowany ostatnimi partyjno-osobistymi zawirowaniami elektorat, niemniej jednak propozycja zamiany 300 zł corocznej wyprawki na dodatkowe wsparcie dla inwalidów winna spowodować chwilę zadumy nad stanem umysłowym twórcy i do niedawna lidera partii mieniącej się być niezwykle „nowoczesną”, progresywną, stawiającą ponoć w swych tyleż niecnych, co tajemniczych zamysłach programowych na „młodych i perspektywicznych”. Owa refleksja mogłaby również objąć stopień upośledzenia umysłowego, o jaki najwyraźniej musi imć Ricardo podejrzewać swoich potencjalnych wyborców jako osoby, które są w stanie przyjąć, że w trakcie budowy nowoczesnego państwa priorytet w tzw. inwestycjach w zasoby ludzkie winny stanowić właśnie osoby, którymi państwo jest zmuszone się opiekować, podczas gdy one nijak nie są ani nie będą w przyszłości w stanie owych zainwestowanych środków zwrócić, wypracować itp. Pogratulować konsekwencji. Jakby tego było mało, zwraca się nasz nowoczesny stand-uper do premiera na „you” jak to bankowiec do bankowca. Można tylko bezradnie rozłożyć ręce. Konia kują, a żaba podstawia podudzie. Kapciowy Balcerowicza po swoich kolejnych kompromitacjach usiłuje w ostatnim przedśmiertnym podrygu jeszcze raz spróbować nabrać kogoś, kogo jest to jeszcze w ogóle w stanie zainteresować, jak to rzekomo nadal pozostaje w grze. Ale, że temat był już z grubsza przerobiony [TUTAJ], spuśćmy już może nad tym joankowym nieszczęśnikiem zasłonę milczenia.

Opublikowano: 16.05.2018 01:24. Ostatnia aktualizacja: 16.05.2018 13:12.
Autor: Teutonick
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

szydercza szarańcza

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Swego czasu, znając dość dobrze temat od środka, popełniłem notkę w temacie owej grupy...
  • A biorąc rzecz poważnie, to i tak nic tego nie będzie:)
  • Aj waj - gieewaaałłt!!!

Tematy w dziale Społeczeństwo