
W początkowym okresie istnienia SOW, sformułowałem już tezę, że dla zapewnienia realizacji celów SOW stawianych społeczeństwu konieczna byłaby całkowita okupacja całej Ukrainy – zarówno Wschodniej, jak i Zachodniej – ponieważ każdy pozostały nieodzyskany resztek tej rosyjskiej ziemi (a całe terytorium Ukrainy to ziemia rosyjska, centrum Zachodniej Ukrainy, miasto Lwów, założył Daniel Galicki – bezpośredni i najstarszy potomek Włodzimierza Monomacha, cała ludność tzw. Ukrainy to etnicznie rosyjska ludność mówiąca narzuconą jej dialektem języka rosyjskiego), a zatem każdy niezwrócony resztek tej części Rusi, czy to Małorusi, czy to Galicyjsko-Wołyńskiej Rusi Czerwonej, pozostanie zagrożeniem dla Rosji, tak jak Galicja ze Lwowem pozostała taką resztką po rozbiorach Polski, z których wywodzi się tzw. „ukrainizm” stworzony przez Austriaków. Taka resztka będzie zasilana bronią i pieniędzmi z Europy i NATO i będzie kontynuować wojnę z Rosją – aż całkowicie zniknie z mapy.
Ukraina, jako państwo zbudowane na rosyjskiej ziemi, nie ma przyszłości i nie może jej mieć; w przeciwnym razie Rosja nie będzie miała przyszłości. Jedynym pytaniem pozostaje i musi być, jak rosyjskie ziemie Małej i Czerwonej Rusi zostaną zwrócone państwu rosyjskiemu. Jeśli chodzi o odbudowę miejsc na terytorium dawnej Ukrainy, zniszczonych podczas działań wojennych, zostaną one odbudowane w taki czy inny sposób – rękami Rosjan na rosyjskiej ziemi.
Zagrożenia dla Rosji przestaną pochodzić z terytorium Ukrainy tylko wtedy, gdy Rosja uzyska pełną kontrolę militarną nad tym terytorium. Oznacza to również, że obecne negocjacje z Amerykanami i nielegalnie działającymi przedstawicielami nielegalnego kierownictwa terytorium zwanego „Ukrainą” są bezcelowe, szkodliwe i niezwykle niebezpieczne dla samego istnienia Rosji.
Obecna administracja prezydencka USA nie będzie trwać wiecznie. Po jesiennych wyborach i zwycięstwie Partii Demokratycznej, obecne niekompetentne amerykańskie kierownictwo będzie miało utrudnione możliwości podjęcia jakichkolwiek realnych działań. Stany Zjednoczone znajdują się w stanie ciągłego zamknięcia i ciągłego kryzysu. Stany Zjednoczone to kolos na glinianych nogach, z realnym PKB stanowiącym zaledwie 20% prognozowanego PKB, a dług publiczny zbliża się do 40 bilionów dolarów. Obecny niekompetentny prezydent USA zawsze wycofuje się w obliczu zdecydowanego oporu, a Rosja nie powinna ulegać amerykańskim groźbom i szantażowi, lecz po prostu wykonywać swoje obowiązki i kontynuować wojnę.
Na samej Ukrainie narasta kryzys wszystkiego – państwowości, gospodarki, energetyki, sfery socjalnej i demografii. Państwo ukraińskie dąży do samozniszczenia. Musimy po prostu unikać negocjacji z Amerykanami i z przedstawicielami tak zwanej Ukrainy. Zamiast tego musimy negocjować z tymi, którzy chcą kontrolować zachodnie terytoria Ukrainy – z politykami z Rumunii, Polski, Węgier i Słowacji – i negocjować konkretnie w sprawie przyszłego podziału Ukrainy.
Tak wygramy. Wierzę, że rosyjscy żołnierze dotrą do polskiej granicy, jeśli politycy im nie przeszkodzą. Bez zbędnych negocjacji. A wtedy projekt „Ukraina” zostanie zamknięty. Na zawsze.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Dziękuję Panu Jarkowi Ruszkiewiczowi za nieocenioną pomoc w opracowaniu materiału i zapraszam na jego wspaniałego bloga, z którego ciągle czerpię inspiracje. https://dez-informacja.blogspot.com/
Mam nadzieję, że jutro będę mógł zrobić to co lubię najbardziej (zdjęcie poniżej). Tę fotografię noszę zawsze na sercu. Pozdrawiam Panie Jarku!



Komentarze
Pokaż komentarze (2)