theft
Każdy dzień życia przybliża nas do Dnia Najważniejszego........
0 obserwujących
112 notek
9413 odsłon
  66   2

Uzdrowienie trędowatego.

Szósta Niedziela Zwykła B I  Mk 1, 40-45
Uzdrowienie trędowatego.

Dzisiejsza Ewangelia..... Jak każda inna.Jest krótka.Przystępna i mądra.Mozna ją odczytać na setki sposobów. I zapewne każdy z nich będzie prawdziwy.
I Ttylko Pan Jezus może nam powiedzieć co znacza słowa jego Ewangelii......
Moje kochane dzieci.Przeczytajcie uważnie jedno zdanie z początka tego fragmentu Pisma Świętego.Brzmi ono niezwykle prosto.Ba ! Niemalże banalnie !
Jak brzmi to zdanie

„A Jezus, zdjęty litością, wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł do niego: «Chcę, bądź oczyszczony»”

No właśnie. Co jest dziwnego w tym zdaniu ? Co wtym zdaniu jest niezwykłego ? Co jest zastanawiającego ?
Tym elementem jest jedno słowo – LITOŚĆ.
Jezus – Pan Bóg zdjęty litością wyleczył trędowatego !!!
Nie zrobił tegoo z powodu miłości Bożej. Z powodu miłosierdzia. Z chęci czynienia dobra.
Nie !
Pan Jezus uzdrowił trędowatego z LITOŚCI !!!
Dlaczego z litości ? Dlaczego nie z miłości ? Z chęci czynienia dobra......
Dlaczego ?
Czy Pan Jezus pomaga nam z litości ???
Bo skoro pomógł z litosci trędowatemu to zapewne pomagał i pomaga tak niezliczoną ilość razy.
Z litości........
Jak rozumieć słowo litość ? Jakie jest jego znaczenie ?
Aby się upewnić sięgnąłem moje drogie dzieci do Słownika Języka Polskiego i innych źródeł.
Znalazłem mnóstwo cytatów na temat tego czym jest litość

https://pl.wikiquote.org/wiki/Lito%C5%9B%C4%87
Kochać kogoś z litości to znaczy nie kochać go naprawdę.
Litość jest to uczucie równie przykre dla ofiarowującego jak i dla przyjmującego.
Nawet dla zmarłych litość jest ciężka i obraźliwa.
Jeśli pokonasz wroga, okaż mu litość, jesteś przecież silniejszy od niego.

Te cytaty są smutne....... Tak ! One są smutne ! Bo w każdym z nich litość jest uczuciem złym,które zostaje ofiarowane potrzebującemu,lecz w rzeczywistości nie ma nic wspólnego z MIŁOŚCIĄ !
Litość – to forma pomocy osobie potrzebującej.
Ale czy TY Andrzeju,Weoniko,Beato,Jakubie,Joanno – chciałbyś być obdarowany z litości ?
Czy wolałbyś stukrotnie mniejszy prezent,lub  nawet zwykły uścisk dłoni ale wynikający z prawdziwej miłości ?

W innym miejscu znalazłem inne wytłumaczenie tego słowa.Również bardzo mądre i ciekawe.
Litość to pomoc człowiekowi,któremu współczujemy !
No właśnie ! My nie pomagamy temu człowiekowi z tego powodu,że go kochamy !!!
My mu współczujemy.I dlatego gotowi jesteśmy z litości udzielić mu pomocy !

Ale przecież Pan Jezus kocha !

To ja mogę współczuć żebrzącej rumunce i z litości dać jej pięć złotych.
To ja mogę współczuć człowiekowi niewidzącemu i z litości pomóc mu przejść przez drogę.
To ja mogę współczuć człowiekowi który jest alkoholikiem i z litosci kupić mu spodnie.

A Pan Jezus kocha ! Kocha wszystkich ludzi ! Wszystkich ludzi na świecie.
On nie pomaga ludziom,dlatego,że im współczuje.
On pomaga dlatego,że kocha !!!
Oczywiście miłość nie wyklucza współczucia i litości ! Oczywiście moje drogie dzie,że nie.Tylko ważna jest kolejność pojawiających się w nas emocji.

Kiedy widzę żebrzącą Rumunkę pojawia się we mnie uczucie miłości ???
Nie ! Nie ! Nie !
Pojawia się wspłczucie dla jej biedy i z litości jej pomagam.

A kiedy Pan Jezus widzi żebrzącą Rumunkę czy u Niego pojawia się uczucie miłości ?
Tak ! Oczywiście ,że tak. Bo On ją kocha. Bo Ona jest jego dzieckiem Bożym. Oczywiście po tym Pan Jezus może współczuć tej Rumunce.Moze okazywać jej litość.
ALE PRZEDE WSZYSTKIM ON JĄ KOCHA !!!

A ja żebrzącej Rumunki nie kocham wcale...........

Kiedy jeszcze raz przeczytamy początek dzisiejszej Ewangelii moje drogie dzieci to z pewnością zauważycie w jej treści brak słowa – MIŁOŚĆ.
Pan Jezus NIE KOCHAŁ tego trędowatego.Ten trędowaty niemalże dla niego nie istniał.
I dopiero na jego bezpośrednie prosby  o uzdrowienie JEZUS ZDJĘTY LITOŚCIĄ postanowił mu pomóc.

Tak ! To bardzo ważny fragment Ewangelii ! Zaraz wam wytłumaczę moje drogie dzieci,dlaczego w tym przypadku Pan Jezus uzdrowił kogoś nie z powodu miłości lecz zdjęty litością.
Przeczytajcie szybciutko dwa następne akapity.
Wydają się one proste.Jednoznaczne.Łatwe do zrozumienia.
Ale właśnie w tej LITOŚCI i w dlaszych akapitach zawarty jest cały „haczyk” Bożego nauczania.

Zobaczmy co zrobił uzrowiony „ z litości „ człowiek .Mimo surowych napomnień Pana Jezusa nie zachował milczenia tylko rozgłaszał swoje cudowne uzdrowienie dookoła.

A jego Uzdrowiciel nie mógł już jawnie wejść do miasta i nauczać wiernych tylko musiał przebwać w miejscach pustynnych i tam oczekiwać wiernych.

Czy teraz rozumiecie moje drogie dzieciaki ?
Pan Jezus pokazał pewne wydarzenie. NIEPRAWDZIWE ! Które nigdy nie miało miejsca. Bo nie było zgodne z naturą Boską.
Opowiedział o tym jak uzdrowił chorego ZDJĘTY LITOŚCIĄ ,a nie z powodu MIŁOŚCI do kazdego człowieka.

A potem.......
Musiał uciekać na pustynię.I już więcej nie mógł przychodzić do miasta bo człowiek uzdrowiony z litości spowodował,że jego obecność w mieście była niebezpieczna.

Uzdrowienie trędowatego z powodu litości spowodowało poważne złe następstwa dla Jezusa.

Wniosek tej Ewangelii jest następujący. I zapamietajcie go do końca życia.

PROSZĘ ! POMAGAJ POTRZEBUJĄCYM Z MIŁOŚCI. BO LITOŚĆ NIE JEST MIŁOŚCIĄ !

Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale