theft
Każdy dzień życia przybliża nas do Dnia Najważniejszego........
0 obserwujących
41 notek
2368 odsłon
48 odsłon

Królestwo Boże dostępne dla wszystkich narodów.

Wykop Skomentuj4

XXI Niedziela Zwykła  Łk 13, 22-30
Królestwo Boże dostępne dla wszystkich narodów.

Witajcie moje drogie dzieci. Oto przed nami bardzo ważna Ewangelia. Ważna ,a jednocześnie mająca związek z Ewangelią z XX Niedzieli Zwykłej Łk 12, 49-53,o której nie rozmawialiśmy, ponieważ uznałem,że oba te teksty należy ze sobą połączyc w jedno.

Obydwie Ewangelie są …...straszne.......
Do tej pory każda z przypowieści Pana Jezusa przenosiła nas w świat ciepła i miłości. Dawała nam nadzieję i wskazywała nam jak postępować by dostąpic zbawienia.
Natomiast treść dzisiejszych Ewangelii wkracza na zupełnie inna płaszczyznę. Pokazuje nam problem grzechu. Pokazuje nam problem niewiary. Pokazuje nam problem śmierci........

Przyjście Pana Jezusa na świat to nie jest tylko Miłość !!! To nie jest tylko pokój !!!
W zeszło niedzielnej Ewangelii Jezus Chrystus zapytuje swoich uczniów
„ Czy myslicie ,że przyszedłem dac ziemi pokój ? „
To bardzo proste pytanie. I odpowiedź na nie powinna być prosta i jednoznaczna.
Tak ! Tak nasz Panie ! Ty jesteś miłością i pokojem i tego oczekujemy od Ciebie.
A jednak odpowiedź Pana jezusa brzmi dramatycznie odmiennie.
„Nie ! Powiadam wam. Przyszedłem dać ziemi ROZŁAM ! „
Dlaczego ? Dllaczego Jezus nie przyniesie nam miłości,tylko rozłam ? Dlaczego troje stanie przeciwko dwojgu,a dwoje przeciw trojgu ? Dlaczego syn stanie przeciw ojcu,a córka przeciw matce ?

Pan Jezus wie ,że tak będzie ! Bo mimo,że jego słowa przynoszą miłość i pokój,to nie wszystkie dusze są w stanie ten pokój i tę miłość do swoich serc przyjąć. Będą słuchać jego słów.Będą czytać jego przypowieści. Lecz do ich duszy nie przeniknie nawet najmnijesze ziarno DOBRA.
Dlatego dojdzie do rozłamu spowodowanego MIŁOŚCIĄ ! To trudne do zrozumienia i do uwierzenia moje drogie dzieci,ale to właśnie miłość może doprowadzić do sprzeczek,dramatów i tragedii.
Bo nie wszyscy potrafimy dojrzeć tę miłość...... Zrozumieć tę miłość.....  Przyjąć ją do swego serca..

Jeszcze raz powtórzmy słowa Pana Jezusa „Przyszedłem dać ziemi ROZŁAM !!! „
I teraz na pewno zrozumiemy,że na ziemi będzie kilka religii,które będą się między sobą różniły i które będą się nawzajem zwalczać.
Słowo ROZŁAM nie pozstawia żadnych wątpliwości......

A dzisiaj ? Czytamy kolejna Ewangelię.Dalszy ciąg poprzedniej.
Jej motto przewodnie brzmi „ Królestwo Boże jest dostępne dla wszystkich narodów !!! „
Jakież to wspaniałe przesłanie. Jakiże cudowne i fascynujace. I ile w nim jest miłości.

Pan Jezus wyraźnie i jednoznacznie stwierdza
„Odstąpcie ode Mnie wszyscy, którzy dopuszczacie się niesprawiedliwości! „
Słowa Zbawiciela są jednoznaczne i ostateczne. Jeśli chcesz być zbawiony to nie możesz grzeszyć. Bo grzech powoduje,że Twoja dusza oddala się od Boga. Schodzi z drogi ,która prowadzi do raju.

A jednocześnie Pan Jezus bardzo mocno i wyraźnie podkreśla.
„Przyjdą ze wschodu i zachodu, z północy i południa i siądą za stołem w królestwie Bożym.”
Jego słowa nie pozostawiaja najmniejszych wątpliwości,że oto skonczyła się era Narodu Wybranego !!! Teraz wszyscy ludzie zamieszkujący ziemię mogą zostac zbawieni.
Jest tylko jeden warunek. Nie mogą się dopuszczać niesprawiedliwości........

A teraz drogie dzieci połączmy obie przypowieści w jedną. Z jednej strony Bóg wyraźnie mówi,że swoim przyjściem sprowadził na ziemię ROZŁAM,a z drugiej powiadamia nas,że każdy człowiek niezależnie czy pochodzi ze wschodu,czy z zachodu czy północy czy południa ma szansę na osiągnięcie zbawienia wiecznego .
W takim razie....... W takim razie pojawia się bardzo ważne pytanie.
Która grupa ludzi będzie zbawiona ? Która wiara jest prawdziwa ?
Przeceiż wiara katolicka dotarła do Ameryki z Krzysztofem Kolumbem dopiero w 16 wieku !
Czy ludzie którzy zyli tam wcześniej zostali automatycznie skazani na potępienie ???
Jak to rozumieć ? A jeśli ktoś urodzi się i mieszka w maleńkij chińskiej wiosce i nawet słyszał o wierze katolickiej to czy to oznacza,że nie zostanie zbawiony bo przez całe życie wierzy w Buddę ?
To trudne ,naprawdę bardzo trudne pytanie......
Ja nie potrafie na nie odpowiedzieć i nawet nie próbuję. W atkich chwilach kiedy opadaja mnie wątpliwości wspominam swojej świetej pamięci dziadka Józefa.
To był jeden z najwspanialszych ludzi jakich znałem w swoim życiu. Zawsze bardzo go kochałem i szanowałem. Tak moje drogie dzieciaki. Zawsze bardzo go kochałem i szanowałem mimo,że on jednoznacznie deklarował się jako ateista. Jako całkowity ateista. Ale jednoczesnie jego poglądy na życie,na funkcjonowanie w społeczeństwie na wypełnianie obowiązków były kryształowo czyste.
Mój dziadek Józef nigdy ,podkreślam NIGDY nie skłamał,nie ukradł niczego,nie wystawił złego świadectwa przeciw blixniemu swemu.Żył w doskonałej zgodzie z Dekalogiem.
Mimo,że deklarował się jako ateista.
Pan Bóg zezwolił mu zyć szczęśliwiei 93 lata.Aż do ostatniego dnia zycia był całkowicie sprawny fizycznie i psychicznie. Grał na mandolinie. Śpiewał. Uczestniczył w przedsatwieniach seniorów. Wykonywał drobne prace domowe.
I co najbardziej zaskakujące mniej więcej od 80 roku zycia zaczał chodzic w niedzielę do kościoła !!!
Tak moje drogie dzieci ! Człowiek ,który deklarował się jako ateista zaczął uczęszczać do kościoła. Nie chodził do spowiedzi. Nie przystepowałą do Komunii Świętej. Nie....... On po prostu był w kosciele,żeby być bliżej Boga......

I ja bardzo często w rozmowach z rodziną,z przyjaciółmi ze znajomymi podkreślam jeden bardzo ważny fakt.
Oczywiście nie jestem misjonarzem. I nie zamierzam nim być bo moja wiara jest bardzo wątpliwej jakości...... Ale chcę tym ludziom zwrócić uwagę na jeden bardzo ważny fakt. Że warto znaleźć pięć,może dziesięć minut. A może nawet pół godziny. I we wtorek.Albo w piątek lub całkiem dowolny dzień wejść do kościoła ,usiąść w ławce i przez chwilę pomyśleć o swoim zyciu.
Możemy usiąść w tym kościele w trakcie mszy świętej lub nabożeństwa. I wcale nie musimy w tym nabożeństwie aktywnie uczestniczyć. Po prostu usiądźmy w tej ławce i pomyslmy.......
A jeśli Bóg istnieje ? Jeśli to jest ważne czy czynimy dobro czy zło ? I czy czynimy więcej zła czy dobra w swoim życiu.....
To nawet nie ma znaczenia czy wejdziemy do kościoła katolickiego...... czy ewangelistów....czy świadków Jehowy......
Nie ! To wejście do pomieszczenia gdzie ludzie się modlą spowoduje,że my również poczujemy obecność Boga !
Może niekoniecznie w tym miejscu ….... w tym kościele.....  ALE W NASZYM SERCU !!!
Tak moje drogie dzieci. Te pięć,dziesięć czy piętnaście minut ma być zachętą dla Pana Boga by przyszedł do nas na te chwilę. Żebysmy przez ten ułamek czasu poczuli co jest ważne.....
PO CO ŻYJEMY........
Żeby nasza dusza zblizyła się do Pana Boga na tych kilka chwil. Wtedy powiemy Mu,że o nim nie zapomnielismy. Może teraz za mało o nim myslimy. Może zbyt dużo czasu poświęcamy czasu pracy ,rozrywce,lenistwu.......
Ale wiemy,że On jest........
I wiemy,że BÓG CZEKA NA NAS !!!

A kiedy znowu przeczytamy obie te ewangelie razem to pomyslimy o czymś co świat nazywa „ ekumenizmem „ .Przyznam się szczerze moje drogie dzieci,że ja niespecjalnie  rozumiem zanczenie tego słowa. Zapewne mam jakieś tam wyobrażenie ukształtowane przez media,daltego na wszelki wypadek postanowiłem zajrzeć do internetu by tam odnaleźć definicje tego słowa.

EKUMENIZM - „ ruch pomiędzy różnymi tradycjami chrześcijaństwa dążący do rozwinięcia bliższej współpracy i lepszego zrozumienia. Głównym narzędziem ekumenizmu jest dialog i wspólna modlitwa. „

Skoro Bóg jednoznacznie stwierdził,że
„ dwoje stanie przeciwko trojgu,a troje przeciwko dwojgu „ to czy możliwy jest ekumenizm ?

To dla was drogie dzieci bardzo trudne zagadnienie ale spróbuję je wytłumaczyc na prostym przykładzie.
Jeśli jeden chrześcijanin wierzy w Trojcę Przenajświetszą,a drugi uważa,że Bóg jest Jedną !!! Osobą to jak mogą oni nawiazać bliższą współpracę i zrozumienie ???
Czy w ramach dyskusji i porozumienia chrześcijanin wierzący w trójce przenajświętszą zrezygnuje z Jednej z tych postaci ?
Natomiast chrześciajanin wierzący w jednoosobowego Boga pozwoli,żeby teraz jego Bóg występował w dwóch Osobach ???

W pewnym sensie osiągną oni pewnego rodzaju porozumienie.
Nie będzie już Trójcy Przenjaświetszej.
I nie będzie Jednoosobowego Boga.
Teraz w obu wyznaniach będzie DWÓJCA ŚWIĘTA !!!
 Czy na tym ma polegac ekumenizm ?

Jesli chrześcijanin wierzący w Trójcę przenajświetszą i chreściajnin wierzący w Boga Jednoosobowego będą się razem modlić – to DO KTÓREGO BOGA ma być skierowana ta modlitwa ?

Na czym ma polegac ekumenizm ??? Na znajdowaniu wspólnych płaszczyzn i łączeniu kilku religii w jedną ???

Nie ! Nie ! Nie ! NIE !!!
Ja myslę,że ekumenizm powinien mieć jeden cel. Żeby istnienie wielu religii nie prowadziło do konfliktów.Do nienawiści. DO rasizmu. Do wojen.
Ekumenizm powinien dawać nam jeden bezspornie prawdziwy przekaz.
Wszyscy razem jesteśmy LUDŹMI stworzonymi przez Boga.
I zapewne część z nas wyznaje prawdziwą religię.A część wyznaje religie ,które odeszły daleko,bardzo daleko od rzeczywistej wiary w Boga.
Tylko,że my nie jesteśmy w stanie przedstawić dowodów na poparcie żadnej z tych tez.
My po prostu musimy WIERZYĆ.

Więc przyjdźmy do kościoła !!! NA pięć minut ! Na dziesięć minut ! Na pół godziny !
Niech Bóg zobaczy,że chcemy go odwiedzić.

I wtedy Bóg odwiedzi naszą duszę !



Wykop Skomentuj4
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale