Z rozbawieniem obserwuje dyskusję o zakupie pakietu Mecomu w Rzeczpospolitej. Salonowe prawactwo wylewa krokodyle łzy złorzecząc jednocześnie Anglikom i bredząc o kolejnej zdradzie brytyjczyków (tout proportions gardee: pierwsza nastąpiła podczas drugiej wojny światowej, kiedy to brytyjczycy "nie chcieli umierać za Gdańsk")
Wielokrotnie natrafiałem na kompletny biznesowy anafabetyzm tutejszego prawactwa pomieszany z roszczeniową postawą "bo nam się należy" ponieważ w naszym wybitnym tytule jesteśmy ostoją pluralizmu, więc płać podatniku i płacz bo ostoja musi być".
Jak widać na świecie myślą zupełnie inaczej czego doskonałym przykładem jest niedola niegdysiejszego mecenasa Rzeczpospolitej Dawida Montgomerego (założyciela i prezesa Mecomu). Gdy udziałowcy i banki, które dały kredyty pod wartość akcji zauważyły, że wyniki , mówiąc eufemistycznie, powodują zwiększenie się ekspozycji na ryzyko. Dawid Montgomery został po prostu usuniety ze stanowiska prezesa w firmie, którą stworzył od podstaw. A nowy zarząd zaczął po nim sprzątać sprzedając za połowę tego co zapłacił Montgomery udziały w Rzeczpospolitej. Anglikom tak sie śpieszy, żeby pozbyć się tego "dzieła", że sprzedają całą polską spółkę, która jest właścicielem udziałów w Presspublice.
A teraz dlaczego tak im się śpieszy:
Otóż bilans działalności Pana Lisickiego, Wildsteina i Ziemkiewicza zamyka sie w nastepujących liczbach (wszystkie wartości w milionach złotych)
Przychody Presspubliki:
2007 - 271,3
2008 - 260,7
2009 - 208,1
2010 - 220,9
Zysk netto:
2007 - -8,7
2008 - -14,6
2009 - -8,7
2010 - +8,1
Innymi słowy Dawid Montgomery zrobił rzeczywiście świetny interes z prawackimi chłopakami. Po pierwsze kupił pakiet 51% udziałów w Presspublice za jakieś 150 milionów złotych a sprzedaje za 80 (-70 milionów złotych) to jeszcze dołożył po połowie ze Skarbem Państwa latach 2007-2009 32 miliony złotych (strata netto). Wujszek Monty jest więc na minusie jakieś 85 milionów złotych. Nie dziwi mnie, że już nikt nie chciał go oglądać na fotelu prezesa.
A teraz o mitycznym zachowywaniu pluralizmu:
Wyobraź sobie prawacka sotnio, że oddajesz w ręce panów Lisickiego, Ziemkiewicza i Wilsteina waszą fabryczkę w nadziei, że zrobią z niej kwitnący interes dostarczający na rynek deficytowy towar pod nazwą "widziane z prawackiej perspektywy". Ale niestety chociaż chłopaki starają sie jak mogą i dobrali sobie jeszcze prof. Krasnodębskiego oraz dr. Fedyszak Radziejowską, chociaż dobrali Łysiaka a Feusette dwoi się i troi w robocie to w trzech kolejnych latach funkcjonowania przychodzi rok po roku dołożyć do interesu od 8 do 14 milinów i co ? Ile jeszcze i skąd bedziecie dokładać ?
A teraz inny przykład bo przecież nie każdy prawak zna się na prowadzeniu fabryki ale każdy prawak wspiera program "akcjonariatu obywatelskiego" A więc wyobraź sobie prawaku, że akcje Presspubliki (podobnie jak np. Agory) są na Giełdzie, że kupiłeś ich pokaźny pakiet bo przecież wspierasz prawackie media, że wydawca wywala cała redakcję i zostawia dla Ciebie prawacki czytelniku creme de la creme prawactwa aby pisało ku Twojej chwale. A potem w pierwszysm roku strata 8 milionów (trzymasz akcje ???), w drugim roku strata: 14 milionów (trzyyyyyyymmmmasz akcje ?), w trzeciem roku strata kolejne 8 milionów (jeśli jeszcze trzymasz akcje to naprawdę nalezy Ci się medal bo straciłeś na nich conajmnij tyle ile wujaszek Monty na swojej przygodzie z prawcką Rzepą)
Na szczęście skończyły się już czasy gdy zwołane przez Krzaklewskiego Państwowe Molochy sfinansowały Pampersom Telewizję Familijną, skończyły się i mam nadzieję, że nie wrócą.
Od krakowskiego Czasu po Ozon i od Ekspresu Wieczornego po Dziennik prawakom w tym kraju wydaje się, że w imię tzw pluralizmu po prostu nalezy im się Medium i ... w imię owego mitycznego pluralizmu dostają kolejne Media, które w szybkim tempie doprowadzają do bankructwa, od Kaczyńskiego, który zbankrutował Ekspres Wieczorny po Lisickigo, któremu zaraz uda sie to z Rzeczpospolitą.
Panowie Prawacy, zamiast sprawdzać się w kolejnych rentownych tytułach doprowadzając je do upadku może posłuchajcie "głosu" waszego Prezesa tj. Adama Hofmana i siądźcie w celu wymyślenia kolejnego iPhone'a a nie "sprawdzajcie" swojej biznesowej impotencji za moje czyli podatnika pieniądze.


Komentarze
Pokaż komentarze (37)