Na przełomie 2005/2006 Zbigniew Ziobro zapoznaje Jarosława Kaczyńskiego z sensacyjnymi aktami. Akta są porażające opisują jak kamandy Kwaśniewskiego i Millera zgarniają miliony dolarów z kontraktu z Jukosem.
http://www.dziennik.pl/polityka/article203933/Slyszalem_ze_mafia_dalej_placi_ludziom_Kwasniewskiego.html
Jest jeszcze więcej rewelacji a wszystkie pochodzą od niejakiego Basznika, który o wszystkim od kogoś tam słyszał ale nigdy nie był świadkiem, tylko potem świadkowie biegli do niego i mu opowiadali a on opowiedział wszystko jak na spowiedzi odpowiedniemu prokuratorowi. Prokurator gdy zaznajomił się z porażającą treścią pobiegł do Ziobry a ten z prokuratorem do Jarosława Kaczyńskiego.
Tak więc na początku 2006 roku Jarosław Kaczyński i Zbigniew Ziobro mają pełną jasność, że Wachowski załatwił koncesję dla Polsatu, Oczko rozlewał Kremlowską a kamandy i dyrektor zaopatrzenia PGNiG po 60 ątce brali miliony.
Przykład zeznań Baszniaka:
"(...) Wachowski wzywał na dywanik Koniecznego, wówczas szefa UOP-u, kazał sobie dostarczać materiały z rozpracowań Solorza i Nurowskiego. Wachowski leżał pijany w wannie, a Konieczny stał nad nim i czytał. [...] Wachowski wymuszał na Iwanickim, żeby zamknął Solorza i Nurowskiego. Solorz i Nurowski ukrywali się w hotelu »Perła« w Oleśnicy".
Materiał więc doskonałej jakości.
A teraz pytanie ? Dlaczego szeryf Ziobro nie robił nic przez cały 2006 i 2007 rok ? Dlaczego nie było konferencji prasowej dlaczego nie było występów w zakładach pracy. Dlaczego nie było obwożenia Baszniaka w otwartej klatce ku radości gawiedzi ?
Kto tu na serio kryje mafię paliwową ?


Komentarze
Pokaż komentarze