„Ci skretyniali zjadacze świństw umieją tylko zadzierać nosa, obrażać, szydzić i prędzej czy później bić. O, umieją też wybrać się do lasu ze strzelbą, ci geniusze, żeby zabijać niewinne sarny i jelenie, które spokojnie skubią jagody i trawy, po czym udają się w swoją stronę, nie wadząc nikomu. Wy głupi goje!
Cuchnąc piwem i już bez amunicji, wracacie do domów z martwymi zwierzętami (jeszcze do niedawna żywymi), przytwierdzonymi do błotników, żeby wszyscy kierowcy po drodze widzieli, jacy to jesteście silni i męscy, a następnie w zaciszu domowym bierzecie te jelenie – które ani wam, ani całej przyrodzie nie zrobiły nic złego, nie wyrządziły najmniejszej krzywdy – bierzecie te jelenie, kroicie na kawałki i gotujecie w garnku.
Jakby nie dość było żywności na świecie, muszą też jeść jelenie!Zjedzą wszystko, dosłownie wszystko, co im wpadnie w ich gojowskie łapska! I przerażający wniosek: są zatem zdolni do wszystkiego”.
(P. Roth, Kompleks Portnoya, Czytelnik, Warszawa 2008, s. 81.)


Komentarze
Pokaż komentarze (1)