I.
„Bronek, Bronek, budź się, wstawaj!”.
„Co jest, co jest?”
„Nie jesteś jeszcze Prezydentem!”
„Jak to, co się dzieje?”
„On Ci przegonił!!!!”
„NIEEEEEEEEEEEEEE!!!!”
II.
„Donek, Donek, słyszałeś już?”
„Tak!”
„Jest źle! Co teraz?”
„Czekamy!”
Za tych kilka chwil, jakie przeżywam od kilkudziesięciu minut, można dać wiele!
A jak sobie jeszcze pomyślę o szale paniki, jaka ogarnęła w tej chwili wiele środowisk, to ogarnia mnie błogie upojenie!


Komentarze
Pokaż komentarze (4)