Dla Salon24 pan Jarosław Kaczyński powiedział:
Gdyby pan Jaroslaw faktycznie odzielal sprawy osobiste i rodzinne, to nie kandydowalby na prezydenta, jeno zajął się rodziną, przynajmniej chociaz do wyborow parlamentarnych wziąłby sobie urlop od polityki.
A tak, niestety ale ze spraw osobistych i rodzinnych zrobil sobie atut w kampani wyborczej, co sam zreszta potwierdza natychmiast slowami:
Juz sam fakt tego "kandydowania na prezydenta" w swietle zniczy, żalu i łez po stracie brata, spowoduje, ze nawet jezeli pan Jaroslaw wygra, nikt w cywilizowanym swiecie nie poda mu reki, jezeli nie bedzie wymagal tego protokół dyplomatyczny.



Komentarze
Pokaż komentarze (58)