Posel Kurski, jest tylko pretekstem. Pan redaktor, nie wiem na ile swiadomie, broni, ze tak sie przenosnie i brzydko wyraze, broni kartelu. Kartelu obroncow nieodpowiedzialnosci za slowo...
W sumie to sie dziwie jedynie pewnej takiej wybiorczosci w karaniach ludzi,ktorzy nie panuja nad swoim slownictwem. Troche to wyglada na "na kogo padlo, na tego bec". Znaczy: za malo jest w Polsce procesow o znieslawienie, pomowienie, itp.
W Niemczech np. to za zwrot typu "tam gdzie stalo ZOMO" moznaby bylo puscic Kaczynskiego z torbami, bez wiekszych problemow i zamiast uprawiac wielka polityke, siedzialby sobie JK na Harz IV i popijal piwko za 80 centow w tureckiej kebabowni.
Zreszta przykladow jest w Polsce bez liku...
Taka obrona Kurskiego, to tez chyba troche wynik strachu -" o kurcze, to za nazwanie kogos np. glupkiem mozna stracic majatek". Ano w cywilizowanym swiecie mozna, szanowny panie redaktorze.
Z drugiej strony rozumiem p. red. - przeciez za to, co wypisuje sie na S24... ho, ho, ho... te wstystkie inwektywy, oskarzenia o zdrade, poswiadczania nieprawdy... Tia.... moze wszyscy sie pod tym apelem w obronie Kurskiego podpiszmy, jak odniesie jakis skutek, Salon24 bedzie mogl pluc, bezpodstawnie oskarzac i pomawiac w nieskonczonosc.



Komentarze
Pokaż komentarze (16)