Moj taki jeden kumpel, Szwajcar, prawnik-specjalista od prawa prasowego, znany i ceniony adwokat dziennikarzy, broniacy ich w procesach o znieslawienie, czy tym podobną szkodę, twierdzi, ze zastosowac areszt wobec dziennikarza mozna tylko wtedy, gdy oskarzony jest o przestepstwo pospolite typu kradziez, badz spowodowanie wypadku samochodowego po pijaku, lub za ciezkie przewinienia typu napad z bronia w reku czy morderstwo.
W innych przypadkach ABSOLUTNIE NIE gdyz NIGDY NIE WIADOMO co tak naprawde delikwent zrobil - ale jezeli sąd uzna dziennikarza za winnego, to w zasadzie nalezy mu dokopac podwojnie, zeby odstraszyc amatorow i półgłówków od igraszek z ogniem.
Przypadek red. Sumlińskiego jest pochodną błędnego założenia, ze prawo ma byc bezwzglednie surowe, gdy w rzeczywistosci powinno zalezec wszystkim by prawo bylo skuteczne.
I absolutną nieprawdą są twierdzenia, ze skuteczne prawo to bezwzglednie surowe prawo - i odwrotnie: nieprawdą jest, że tylko bezwzgledna surowosc prawa gwarantuje jego skutecznosc.
Przypadek red. Sumlińskiego jest bezposrednim skutkiem bezustannego nawolywania do zamykania wszystkich jak leci do ciupy, a ostatnio i do nakladania ekskomunik.
Dodatkowo ową histerię wzmacniają co pewien czas żądania przywrocenia kary smierci.
Znaczy: w ogonospolecznym wyobrazeniu w Polsce, wymiar sprawiedliwosci ma służyć zemscie, a nie dociekaniu prawdy.
I jest, jak jest.
Wychodzacy naprzeciw spolecznym oczekiwaniom bezwzglednie surowy aparat wymiaru sprawiedliwosci latwo wmanipulowac w dzialania "na skroty", gdzie m. in. areszt ma ulatwic zadanie przeprowadzajacym sledztwo.
Owe dzialania "na skroty", bedace jak najbardziej dzialami niezbyt sprawiedliwymi, jak na razie wychodza na jaw tylko w przypadku glosnych spraw, jak obecna red. Sumlińskiego, czy tych nielicznych rozstrzyganych ostatecznie w Strasburgu.
A ilu obywateli Polski zostalo i jest w rzeczywistosci niesprawiedliwie traktowanych przez aparat wymiaru sprawiedliwosci? Kto sie za nimi, zwyklymi szaraczkami-obywatelami ujmie i listy protestacyjne napisze?
No kto?
Pewnie jeszcze dlugo, dlugo - nikt.
Predator


Komentarze
Pokaż komentarze (7)