I dobrze – nie będzie dzieci nam esbecił.
Oczywiście, powyższa opinia nie jest moją, Predatora, opinią, znaczy: jest to opinia polskiego dzikiego prawactwa, znaczy: ot, moralność dzikich.
O tym, ze z prof. Wolszczana był esbek jak z kozich jelit teleskop napisano wystarczająco dużo, nie będę więc się nad tym tutaj rozwodził. Zresztą, dzikie prawactwo z profesorem się juz ostatecznie rozprawiło, także nie ma o czym w zasadzie gadać.
Problem w tym, ze prof. Wolszczana nie zgubiły owe „wolszczanowe donosy“, prof. Wolszczana zgubił jego patriotyzm – patriotyzm, ktory nakazywał mu aktywne uczestnictwo w życiu naukowym w Polsce, czego absolutnie nie musiał robić, a przez co w bardzo łatwy sposób się „wystawił“ i został odstrzelony przez wartą trzysta złotych moralność polską.
Czy prof. Wolszczan pracowal na UMK w Toruniu dla kasy? Za przeproszeniem, ale prof. Wolszczan to nie jakis tam prostacki PiSiak, dla którego trzy stówy „piechotą nie chodzi“. Prof. Wolszczan jest jednym z bardzo nielicznych polskich naukowców, ktory jest (był?) łącznikiem-ochotnikiem pomiędzy nauką polską, a światowymi ośrodkami badawczo-naukowymi.
Nie potrzeba wielkiej wyobraźni by uzmysłowić sobie na ile UMK w Toruniu (i nie tylko) skorzystał na stałej obecności profesora w Polsce, na ile tak wybitne i poważane w świecie jednostki animują ruch pomiedzy krajem a światem.
Problem w tym, ze ciężko o takich sprawach mówic w kraju, którego znacząca część elit i inteligencji świętuje z powodu nie przyznania polskiemu naukowcowi Nagrody Nobla, nie mówiąc już o poniewieraniu tymi Polakami, ktorzy ową nagrodę otrzymali.
Sprawa prof. Wolszczana to typowe wylewanie dziecka razem z kąpielą, znaczy: w ramach „oczyszczania Polski ze zdrajców“ odbywa się absolutnie bezrefleksyjne polowanie, które ma wykazać, że jedynie ci, którzy za PRL-u nic nie osiągnęli są jedynymi sprawiedliwymi i czystymi jak łza Polakami, natomiast cała ta reszta (post)peerelowskich swiatowej sławy naukowców, artystów, literatów sięgnęła gwiazd za esbeckie pieniądze, wydarte milionom uczciwych Polakow, znaczy: bieda i brak sukcesów dowodem na prawo i sprawiedliwość.
Świetna lustracja. Wręcz znakomita. Brawo PiS! Brawo Kaczyńscy! Niech Żyje IPN !
Wraz z dojściem do wpływania na społeczeństwo takich ludzi jak Rydzyk i Kaczyńscy, w Polsce uruchomiony został proces podobny do tego, który onegdaj doprowadził do wyrzucenia z Polski Arian, jednej z najwibitniejszych elit ówczesnej Europy.
Wygnani Arianie przyczynili się do powstania potegi Holandii, Polska zniknęła z mapy świata.
Dzisiaj nauka polska ma jednego wybitnego naukowca mniej, ku uciesze gawiedzi i satysfakcji tysięcy matołów – a świat idzie na przód, razem z prof. Wolszczanem.
Ahoj!!!
Predator
http://wiadomosci.onet.pl/1840215,11,item.html


Komentarze
Pokaż komentarze (15)