Blog
Uminchu
Tomasz Greniuch
Tomasz Greniuch Historyk rzucający prawdę przeciw światu. Doktorant KUL.
0 obserwujących 42 notki 60698 odsłon
Tomasz Greniuch, 8 lutego 2010 r.

Ucieczka z Brzegu z bronią w ręku

1326 0 0 A A A

Mniej więcej taki tytuł nosiła audycja w Radiu Wolna Europa dotycząca wydarzeń, które rozegrały się na początku 1944 roku na terenach dzisiejszego powiatu Brzeskiego.

Będąc mieszkańcem tego powiatu i historykiem ze zdumieniem przecierałem oczy, gdy dowiedziałem się, że bliskie mi miejscowości, wieś Pępice, z której pochodzi moja małżonka i miasteczko Lewin Brzeski, z którego sam pochodzę, były areną brawurowej ucieczki i ważnym epizodem w życiu kpt. Mieczysława Dukalskiego ps. „Zapora", czołowej postaci w Związku Jaszczurczym i Narodowych Siłach Zbrojnych.

 

Lotnisko i obóz pracy

 

Niemal bezleśna równina Grodkowska była idealnym miejscem dla zmilitaryzowanej III Rzeszy do budowy kompleksu lotnisk wojskowych, które miały stać się w przyszłości bazą wypadową do nalotów na Polskę. Jedno z takich lotnisk Niemcy wybudowali w okolicach miasta Brieg (Brzeg), w bezludnym terenie pod wsią Pampitz (Pępice).

 Początkowo było to lotnisko polowe z którego eskadry bombowców  z czarnymi krzyżami bombardowały polskie miasta w czasie kampanii wrześniowej. Po militarnym zwycięstwie nad Polską Niemcy docenili strategiczne  położenie lotniska pod Pampitz, postanawiając je rozbudować m.in. o cały kompleks umocnień. 

Sukces w kampanii wrześniowej przyniósł III Rzeszy tysiące polskich jeńców wojennych, których część postanowili wykorzystać do niewolniczej pracy przy wciąż rozrastającym się przemyśle zbrojeniowym. Również w  rozbudowę lotniska wojskowego pod Pampitz, Niemcy postanowili zaangażować jeńców z kampanii wrześniowej, w ten sposób powstał Obóz pracy „Brieg-Pampitz" utworzony tuż po wojnie z Polską w październiku 1939 roku a istniejący do 23 stycznia 1945 roku, gdy w związku ze zbliżającym się od wschodu frontem Sowieckim, Niemcy opuścili obóz pracy, ewakuując więźniów w kierunku Sudetów.

Przebywający w obozie więźniowie różnych narodowości pracowali głównie przy rozbudowie lotniska wojskowego i kompleksu umocnień.

W okresie istnienia obozu, Niemcy dokonali 5-krotnej wymiany więźniów.

Początkowo, jak była mowa wyżej, więźniami obozu byli polscy jeńcy wojenni z kampanii wrześniowej 1939 roku. W drugiej połowie 1940 roku, po zwycięskich kampaniach Niemców na zachodzie Europy, więźniów polskich zastąpili jeńcy francuscy. Latem 1941 roku, miejsce francuzów zajęli jeńcy sowieccy a w styczniu 1944 roku w obozie umieszczono Żydów.

Wreszcie od 7 sierpnia 1944 roku do 23 stycznia 1945 roku na bazie istniejącego obozu pracy Niemcy utworzyli filię Obozu Koncentracyjnego „Gross-Rosen".

 W tym czasie w obozie przebywało około jednego tysiąca więźniów, w tym 600 żołnierzy przeważnie Armii Krajowej przewiezionych z warszawskiego więzienia na Pawiaku. W grupie tej znajdowało się kilkunastu żołnierzy warszawskiej Akcji Specjalnej, bojówki Narodowych Sił Zbrojnych na czele z kpt. Mieczysławem Dukalskim, używającym pseudonimu „Zapora".

 W tym miejscu zaczyna się nasza historia.

 

Znakomity organizator i konspirator



 


Mieczysław Dukalski choć urodził się w Polsce centralnej, w Radomiu, życie swoje związał z Pomorzem, będąc absolwentem Wyższej Szkoły Marynarki Wojennej w Gdyni a następnie jednym z jej instruktorów. Będąc przed wojną aktywnym działaczem Obozu Narodowo-Radykalnego w czasie okupacji związał się ze Związkiem Jaszczurczym, będącym wojenną kontynuacją ONR.

W czasie okupacji Dukalski dał się poznać jako znakomity organizator i konspirator.

Od podstaw zorganizował na Pomorzu Związek Jaszczurczy a także Milicje Pomorską, paramilitarny związek konspiracyjny liczący sobie około 1000 ludzi, którego Dukalski był komendantem.  Po przekształceniu w roku 1942 ZJ w Narodowe Siły Zbrojne Dukalski został dowódcą zespołu Akcji Specjalnej Inspektoratu Ziem Zachodnich. Doceniony przez zwierzchników, Dukalski ze swoim zespołem został ściągnięty do Warszawy obejmując dowództwo elitarnego Batalionu Osłony Kwatery Głównej NSZ.  Zespół wykonywał najbardziej brawurowe i niebezpieczne akcje przeciw okupantowi nie tylko na terenie Warszawy, jego kurierzy działali nawet  Berlinie.

Dukalski, używający pseudonimów m.in. „Zapora", „Pomorski", „Jacek", „Plamka", „Marek" stał się wkrótce jednym z najbardziej poszukiwanych konspiratorów w Generalnej Guberni.

 Wielomiesięczne poszukiwania zostały zwieńczone sukcesem.

 „Zapora" został aresztowany przez gestapo 23 lipca 1944 roku w warszawskim tramwaju. Jak się później okazało, nad jego rozszyfrowaniem pracowała cała sieć konfidentów a jego przewóz do więzienia przy ul. Szucha obstawiały dwa samochody wypełnione gestapowcami.

Przesłuchania Dukalskiego  były w rzeczywistości ofertą bliżej nieokreślonej współpracy jaką Niemcy zaproponowali właśnie „Zaporze" wywodzącemu się z NSZ, których bezkompromisowy antykomunizm skłonił okupanta do rozmów z  narodowym podziemiem.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Historia to bezkresny ocean z którego wyławiam bezcenne perły.

Ostatnie notki

Ostatnie komentarze

  • Odp O okrucieństwie OUN-UPA będzie w kolejnych częściach (moja babcia przeżyła po ciosie...
  • @palmer.eldritch.1984 Artykuł nie ma na celu licytowanie ofiarami. Dodam jedynie, że...
  • @jakub woroncow No Woroncow dawno żeście w Europie nie byli. Mur berliński upadł a twoi...

Tematy w dziale Kultura