2007 - 30 Rocznica powstania ROPCziO:  Leszek Moczulski zaproszony jako agent SB wraz z osobą towarzyszącą. Foto: T. Sokolewicz
2007 - 30 Rocznica powstania ROPCziO: Leszek Moczulski zaproszony jako agent SB wraz z osobą towarzyszącą. Foto: T. Sokolewicz
Tomasz Sokolewicz Tomasz Sokolewicz
495
BLOG

Sekta: wprowadzenie do mociulstwa AD 2009

Tomasz Sokolewicz Tomasz Sokolewicz Polityka Obserwuj notkę 3

 Informacja o udekorowaniu wysokimi odznaczeniami członków sekty osoby nieposiadającej statusu pokrzywdzonego z IPN Leszka Moczulskiego wywołała u mnie szok. Byłem przekonany, że guru Moczulski żyje gdzieś w mysiej dziurze trawiony wyrzutami sumienia. Wierzyłem, że Leszek M. wycofał się wraz ze swoim komunistycznym Nikodemem Dyzmą w zacisze domowe. Wydarzenia z września 2009 pokazały mi jednak, że realizowany jest kolejny cel w konsekwentnej polityce szkodzenia Polsce - zniszczenie idei lustracji pod płaszczykiem walki o sprawiedliwy wyrok sądu lustracyjnego. 

Zanim napisałem ostatnią stronę "Sekty" i zgłosiłem sie jako świadek do sądu napisałem do Leszka Moczulskiego i  członków "Czerwonej Kapeli".
 
" Warszawa, 25 październik 2009
 
Było ad rem, będzie ad rem, co niektórzy oczywiście odbiorą ad personam. Czasem słusznie, czasem nie...
 
 1. Mamy niepodległość, to prawda. I wysnujmy z tego wniosek - uwierzmy naszym polskim, niezwykle liberalnym i mało konsekwentnym procedurom ustalania, kto jest TW, a kto nie. Procedury powierzają
 decyzje w tej sprawie nie koleżeństwu (Słomka, Janiszewski), ani zainteresowanym ( TW Lech )
 w ich publicystyce. I zgodnie z tymi kryteriami były członek PPR, redaktor Stolicy, uczestnik RO podejrzewany przez wielu kolegów o... i niewątpliwie rozłamowiec i sojusznik Kwaśniewskiego to TW. Linia życia jasna i konsekwentna.
Sygnalizowałem chęć rozmów z "Czerwoną Kapelą" ( TW Lech, TW Tomek, TW Grażyna ) o kasie.
 
Ciekawy jestem, czy zarabiali w złotówkach i jaki był system wynagrodzeń: premiowy za zabitego, czy premiowy za wydanego?
 
Z kim dzielili się pieniędzmi.  
 
Wypytałbym także o faktoring i pieniądze z Zachodu: czy bezpieka w ramach oszczędności pozwoliła im na otwarcie swoistego przedstawicielstwa i czy musieli zdawać jakieś egzaminy w Moskwie ?
 
Czy mieli oficerów prowadzących z NKWD, KGP, GPU czy jakiejś innej instytucji ?
 
W jakim języku rozmawiali ze swoimi "prowadzącymi" ?
 
Rozmową z ich gorliwymi współpracownikami nie jestem zainteresowany - pokolenie KPN 1990 w każdej sprawie i tak odeśle mnie do szefa.
 
 2. Uczciwym się jest albo nie - nie można być uczciwym do niepodległości a potem nie, albo od 16.00 do 17.00. To nie szantaż moralny, ale imperatyw kategoryczny Kanta ("Niebo gwiaździstenademna, prawo moralne we mnie"), nie kanciarzy ( "Kali ukraść dobrze, Kalemu ukraść zle" ). Nie widzę w tym żadnego szantażu moralnego. Gdybym szukał kariery i patrona, jak niektórzy z pokolenia KPN 1990 w TW Lech, to wybrałbym w 1979 roku nie działalność niepodległościową, lecz PZPR. Kwasa poznałem w 1979, Jaruzela w 1981 - inni patroni też by się znaleźli... I obyłoby się bez bólu...
 
 3. (..) 
 
4. Przywódca nie musi być miły, przyjazny, mądry ani nawet uczciwy. Cechą przywódcy jest przewodzenie, czyli pomoc innym, a to bazuje na zaufaniu.
Według innej szkoły zarządzania chodzi o skuteczność. Jako działacz niepodległościowy LM nie spełnia żadnego z tych kryteriów. "Być zwyciężonym i nie ulec, to zwycięstwo - zwyciężyć i spocząć na laurach - to klęska." J.Piłsudski
 
 Ucieczka Moczulskiego i jego gorliwych pomocników i późniejsze zachowania świadczy o tym, w czyim interesie działała "Czerwona Kapela". Był to interes Aleksandra Kwaśniewskiego, a wcześniej MSW PRL.
 
 Tak więc TW Lech nie jest ani przywódcą ani działaczem niepodległościowym. Oczywiście zostanie on symbolem wzlotu aparatu partyjnego, a dla niektórych jedynym świadkiem męstwa w trudnych czasach.
 
 
 Tomasz Sokolewicz (Jędrzej Starobielski, Halny)
 
 PS. Otrzymałem 4 krotnie, przy różnych okazjach propozycję otrzymania odznaczenia państwowego. Nie wypełniłem formularzy i nie mam odznaczenia. Nie mam bo nie chcę i już. Chłopcy z kapeli formularze grzecznie wypełnili i urzędników najjaśniejszej obrazili. Jeśli to nie jest gra operacyjna, to co to jest? "
 
Pytania, które wówczas postawiłem podobają mi się i dzisiaj.
 

więcej: http://tomasz.sokolewicz.salon24.pl/304770,sekta-medale-od-krola-ii-czyli-sens-medalowania-donosicieli

 


 

DO KINA:  http://tomasz.sokolewicz.salon24.pl/304871,niepokonani-film-o-wolnosci

 


 

<<< kontakt: sokolewicz@ubezpieczenie.biz.pl >>> --------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Banuję za wulgaryzmy i aluzje do życia osobistego mojego i innych.Głupotę w dowolnym stężeniu dopuszczam. Zbanowani:

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka