Tomasz Chmurka Tomasz Chmurka
317
BLOG

Ziobryści. Co dalej?

Tomasz Chmurka Tomasz Chmurka Polityka Obserwuj notkę 7

  No i stało się, ziobryści zostali ostatecznie wyrzuceni z Prawa i Sprawiedliwości. Po stronie władz PiS-u i Jarosława Kaczyńskiego jak widać nie ma woli porozumienia, wolą trwać na obecnych, jak sądzą bezpiecznych dla nich pozycjach. Gdyby spełniono postulaty grupy Ziobry, nie mieli by oni powodu, aby odchodzić z partii. Jednak gdy w PiS-ie nie ma chęci na zmiany, pozostaje im tworzenie czegoś własnego.

No właśnie, pytanie co dalej? jest teraz pytaniem podstawowym. Jaka to będzie partia?  jaki przyjmie kierunek, retorykę i program? Często zastanawiamy się czy będzie to formacja na prawo od PiS, czy może na lewo. Los PJN raczej nie zachęca do pójścia w tym drugim kierunku. Pomiędzy PO i PiS jest po prostu próżnia, tam nie ma elektoratu do zagospodarowania.

Jedynym sensownym pomysłem, jest stworzenie partii narodowo-katolickiej, takiej właśnie na prawo od PiS. Tam można coś ugrać w elektoracie, przedstawiając bardzo wyraziste i konkretne postulaty. W obecnej sytuacji  aby przebić się i odnieść sukces, trzeba trafić do konkretnej grupy społecznej. Błędem byłoby kierowanie przekazu do wszystkich czyli de facto do nikogo. Potencjałem ziobrystów jest elektorat narodowo-katolicki, bardzo konserwatywny. Ostatnie działania Solidarnej Polski wskazują, że raczej pójdą oni właśnie w tym kierunku.

Zresztą w ostatnim tygodniu dali powody aby tak sądzić. Gdy PiS nieco przysnął, ziobryści przeszli do ofensywy. Złożyli wniosek o odwołanie Wandy Nowickiej z funkcji wicemarszałka Sejmu. Podobno zresztą uprzedzili w tym PiS który też taki wniosek przygotowywał. Potem po zamieszkach z 11 XI, następnego dnia w sobotę Zbigniew Ziobro zorganizował konferencję na której ostro skrytykował rząd i Tuska. Co ciekawe pojawił się tam na tle logo PiS.

Jednak każdy zadaje sobie pytanie czy to się uda? czy dają radę? Bo nie oszukujmy się, aby odnieść sukces potrzeba ciężkiej i tytanicznej pracy u podstaw. Mają ponad 3 lata do pierwszego dla siebie sprawdzianu, czyli wybory do Parlamentu Europejskiego. Jeśli im się uda mogą myśleć pozytywnie o wyborach prezydenckich i parlamentarnych które będą ich egzaminem, jeśli go zdają i wejdą do Sejmu, odniosą sukces. Ale co będzie w przyszłości to się dopiero okaże z biegiem czasu. Ale mimo wszystko trzymam za nich kciuki. Powodzenia!

Więc tak...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka